(03-05-2018, 13:01)Daras napisał(a): Nikt nie napisał, że rozdzielczość pozioma VHS wynosi jakieś 240 linii. Z czasem nastąpiły ulepszenia.Zgadza się. Pierwsze było tzw HQ i dodawało około 10 linii. Potem pojawiła się dużo poważniejsza modyfikacja:
Super VHS (SVHS)
Przede wszystkim zwiększono rozdzielczość do 420 linii i zapewniono lepsze kolory. Sygnały luminancji (jasności) i chrominancji (koloru) były w SVHS rozdzielone. Nawet przygotowano specjalne złącze do tego celu tzw. S-Video z wtykiem typu DIN. Takim przewodem należało połączyć magnetowid z telewizorem, aby cieszyć się lepszą jakością. Można tez było użyć złącza SCART w trybie RGB lub S-Video (to zwykle wymagało specjlnych ustawień, bo SCART pierwotnie nie był przystosowany do przesyłania sygnału w tym standardzie).
Jeszcze bardziej wydłużono czas nagrania na taśmie - tryb SLP - Super Long Play.
Nowy format miał jednak pewną "wadę". Magnetowidy były bardzo drogie. Tam gdzie kończyły się ceny topowych VHS-ów, ceny SVHS-ów dopiero się zaczynały. Kasety były tez odpowiednio droższe. Na poziomie Premium Grade VHS. Potem pojawił się standard
SVHS-ET
Pozwalał na nagrywanie z jakością SVHS na w miarę standardowych taśmach VHS. Sprzęt też był przystępniejszy cenowo.
Magnetowidy SVHS miały zwykle rozbudowane funkcje edytorskie. Aby to wszystko pomieścić na panelu frontowym, "klapka" która w zwykłych VHS-ach zwykle przysłaniała tylko przyciski (lub miała kilka podstawowych takich jak PLAY, STOP), w przypadku SVHS-ów zamieniała się w prosty panel edytorski z pokrętłami do płynnego przewijania na "podglądzie" i precyzyjnego ustawiania taśmy z dokładnością do jednej klatki. Poniżej przykłady dwóch takich maszyn. Jedna to topowy model od Panasonica, drugi od SONY.
Podobnie wyglądały piloty - były coraz większe. Dopiero wprowadzenie funkcji OSD (On Screen Display) i menu ekranowego sprawiło, że piloty zostały nieco uproszczone.
Inne modyfikacje VHS-a miały na celu zmniejszenie rozmiarów kasety tak, aby zmniejszyć rozmiar amatorskich kamer wideo (camcorderów). Tak powstał:
VHSC
Kaseta był okrojoną wersją dużej taśmy VHS. Miała jedną normalną, pełnowymiarową ośkę i system przekładni, aby nawijać taśmę na drugą mniejszą. Po włożeniu do specjalnego adaptera można było ją odtwarzać w "zwykłym" magnetowidzie VHS. Naturalnie miała swoje rozwinięcie w postaci wersji SVHSC - z parametrami obrazu jak w SVHS.
Jakość dźwięku Hi-Fi Stereo z magnetowidów VHS i SVHS była na prawdę wysoka. Teoretyczny zakres dynamiki większy niż w przypadku płyty CD. Niektórzy wykorzystywali więc magnetowid jako alternatywę dla magnetofonu kasetowego.
Taki pomysł doczekał się oficjalnego ustandaryzowania - w studiach nagraniowych pojawił się format ADAT, który wykorzystywał taśmy SVHS do zapisu audio w postaci cyfrowej, wielościeżkowej.
DVHS
Wspomniał o nim Kolega Nfsfan83 w tym poscie.
Format umożliwiał zapis obrazu FullHD z bitrate na poziomie 28.2 Mbit/s. Dźwięk mógł być, oprócz tradycyjnego stereofonicznego, w formatach wielokanałowych takich jak Dolby Digital czy DTS. Jako nośnik wykorzystywana była kaseta DVHS. Pod względem konstrukcji identyczna z klasyczną VHS/SVHS, ale sama taśma musiała być jakościowo taka jak w SVHS. Format pojawił się jednak na rynku za późno. Premiera miała miejsce w 1998, ale pierwsze "fabrycznie" wydane filmy od największych wytwórni z Hollywood pojawiły się dopiero w 2002. Format był wtedy nazwany "D-Theater" i takie logo musiało być na magnetowidzie, żeby mógł odtworzyć film. To już były czasy odtwarzaczy DVD, stacjonarnych nagrywarek DVD z wbudowanymi dyskami twardymi. Konsument przyzwyczaił się do wygody jaką daje płyta. Dodatkowo, możliwości DVHS "przekraczały" możliwości ówczesnego standardowego telewizora CRT. Trudno było niskim kosztem doświadczyć zalet DVHS. Gdy duże ekrany plazmowe i LCD stały się wreszcie powszechne, na horyzoncie pojawili się następcy DVD czyli HD-DVD i Blu-ray. DVHS był więc niejako skazany na przegraną.
DV (miniDV)
To tak na prawdę nie jest modyfikacja VHS, ale ostatni format zapisu obrazu na taśmie, dostępny na rynku konsumenckim, który odniósł jako taki sukces. Zadomowił się bardzo dobrze na rynku kamer z uwagi na mały rozmiar kasety w wersji miniDV. Dzielnie walczył nawet z kamkorderami nagrywającymi na płytach DVD lub BD o średnicy 8cm. Dopiero niskie ceny kart SD spowodowały, że kamery wspierające ten nośnik zdobyły popularność i wyparły miniDV. Pojawiło się kilka jego modyfikacji na potrzeby rynku profesjonalnego.
niespotykanie spokojny człowiek
