(15-05-2026, 19:47)pred895 napisał(a): po włosku czy po angielsku?
Kwestia upodobań chyba. We wszystkich trzech filmach, aktorzy byli z kilku różnych krajów i mówili teksty w ojczystym języku (niemiecki, hiszpański, włoski) potem wszystko było dubbingowane. Więc ruchy warg nie będą zsynchronizowane z tym co słyszysz w obu przypadkach. Tylko Eastwood w pierwszym + Lee van cleef w dwójce i Eli Wallach w trójce mówili po angielsku. Ja nigdy bym tego po włosku nie chciał oglądać.
Edit: ogólnie zachęcał bym do angielskich napisów, tam jest dosyć prosty język, a fabuła nie jest jakoś zagmatwana, żeby się nie połapać o co kaman. Poza tym w 3 teksty po angielsku są mocarne, ja nawet nie wiem jak to na polski jest przetłumaczone...

![[Obrazek: IMG_0798_c7a94194-46b5-4a59-944a-e162412...width=1946]](https://goodieemporium.com/cdn/shop/files/IMG_0798_c7a94194-46b5-4a59-944a-e162412068ec.jpg?v=1757574218&width=1946)
Ponieważ Arrow usunął przy wersji kinowej (162') oryginalną planszę United Artists (stąd ich wersja jest o 4 sekundy krótsza), ponieważ kolorystyka w ich wersji raz podoba mi się bardziej, a raz mniej od KL (czasami jest bardziej ciepło/ żółto, Lorber postawiło na bardziej naturalną kolorystykę, czasami dobrze pasującą do tak starego filmu) i ponieważ nie jestem fanem HDRu, a w wydaniu KL go nie ma, oba wydania zostają na półce
A że mam jeszcze Blu-ray od Czecha, aby móc sobie powtarzać film z polskimi napisami, to na regale będą trzy wydania tego samego filmu
Tak, aż tak go uwielbiam.