27-02-2020, 09:34
Opowiem wam swoją historię, która ciągle trwa. Od kilku lat kupuję na sklepie Zavvi i nigdy nie napotkałem tam problemów. Pojawiały się jakieś zniszczone paczki lub takie, które nie dotarły w tej historii, ale od razu wspomnę, że trochę tego brałem, więc wiele mogło się zdarzyć. Jednak zawsze takie problemy załatwiali mi od ręki - wysyłali nówki lub zwracali pieniądze. Raz może tylko mnie trochę rozczarowali, bo było widoczne uszkodzenie, a chcieli mi zwrócić 10%, ale tanie to było, wiec sprzedałem swoją kopię i kupiłem nową. Taki ze mnie pedant. Dlatego zawsze wszystkim polecałem ten sklep. Jednak aktualnie zwątpiłem... Spory czas temu zamówiłem sobie dwa przedmioty za sumę łączną 60GBP. Wszystko czekało na datę wydania, bo była tego samego dnia. Dwa dni przed terminem została pobrana kwota z mojego konta, więc status zmienił się na w trakcie przygotowywania. Taki pozostał do dzisiaj. Jest bez zmian od 2 tygodni. Na nic się zdają rozmowy na czacie, majle, rozmowy na fb/tweterze czy telefoniczne. Nie mają w ogóle kontroli nad zaistniałym przypadkiem - błędem w magazynie. Codziennie mi piszą, że podnoszą priorytet tej sprawie i że wszystko zostanie rozwiązane w ciągu 48h, ale to nic nie znaczy. Nie mogą anulować, bo jest w trakcie wysyłki, ale nie wysyłają jej i tak. Jeśli będzie finał jakiś tej sprawy, to was poinformuję. Gdyby to było tańsze, bym się tak nie denerwował, ale to jednak 60GBP. Smuci mnie fakt ich jakiejś niemocy całkowitej w tym momencie. Gdyby miało status wysłanego i by nie dotarło, zwróciliby mi od ręki kasę bez słowa sprawdzania, a tutaj co się dzieje? Masakra jakaś. Ehh... Chciałem się wam wygadać i ostrzec, że tak się może zdarzyć. Na pocieszenie przy tej ilości zamówień to kropla w morzu prawie
