![]() |
|
303.Bitwa o Anglię/Dywizjon 303 NIE POMYL FILMU :) - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach) +--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13) +--- Wątek: 303.Bitwa o Anglię/Dywizjon 303 NIE POMYL FILMU :) (/watek-303-bitwa-o-anglie-dywizjon-303-nie-pomyl-filmu) |
RE: 303.Bitwa o Anglię/Dywizjon 303 NIE POMYL FILMU :) - czuubakka - 27-08-2018 No to idziemy wszyscy do kina! (26-08-2018, 22:36)Daras napisał(a): Musieliśmy więc nieco kombinować...Tylko z tego kombinowania wyszło to co wyszło. Wydaje mi się że ta produkcja to stricto pod telewizję. RE: 303.Bitwa o Anglię/Dywizjon 303 NIE POMYL FILMU :) - MarianPaz - 27-08-2018 Zdaniem Raczka polski film prezentuje się lepiej jak brytyjski, co nie znaczy że dobrze. Cytat: Prawie jednocześnie w kinach pojawiają się dwa filmy poświęcone wojennym losom polskiego Dywizjonu 303, bohatersko i zwycięsko walczącego podczas powietrznej bitwy o Anglię w roku 1940.Facebook Tomasza Raczka Tak czytając różne recenzje tych dwóch filmów od razu przypomina mi się pewien pasek grozy. Dobrze że TVP nie jest producentem jednego z nich. ![]() RE: 303.Bitwa o Anglię/Dywizjon 303 NIE POMYL FILMU :) - Daras - 27-08-2018 Recenzje zamieszczone przez Mariana wyglądają na uczciwe. Jako były kolekcjoner sklejanych modeli samolotów bojowych , ale też sympatyk filmów o walkach powietrznych, zwróciłem szczególną uwagę na dwa fragmenty. W dość długim tekście mogą one umknąć uwadze i z tego powodu je wyodrębniłem.Cytat: (...) Jego najsłabszą nicią są za to sceny powietrznych pojedynków dywizjonu 303. Realizowane oszczędnościowo w makietach samolotów na elektronicznie wygenerowanym tle nieba robią wrażenie jakiejś taniej, nieskomplikowanej gry komputerowej. Trafione samoloty wybuchają za każdym razem nagłym rozbłyskiem i natychmiast znikają z pola widzenia. Jak w komputerze. (...) Cytat: (…) Polski film "Dywizjon 303. Historia prawdziwa" (reż. Denis Delić) ogląda się inaczej. (...) Odniosłem wrażenie, że bardziej tu dbano o prawdziwość każdego szczegółu, a kiedy kamera startowała z samolotem doznawałem ściskającego serce lęku, że zaraz zgubię się w tym szalonym przecinaniu się torów lotu samolotów nadlatujących ze wszystkich stron. Czułem, że latanie to nie tylko siadanie na ogonie wroga, strzelanie do niego i robienie wielkiego bum, ale także konieczność odnalezienia się w chaosie maszyn, rozkazów, intencji i uczuć. (...) No cóż, „Hurricane” raczej odpada. Film powinien być filmem, nie grą komputerową. Pan Raczek chyba ma rację, że jeśli już, to do obejrzenia warto wybrać tylko jeden film. (27-08-2018, 08:01)czuubakka napisał(a): Wydaje mi się że ta produkcja to stricto pod telewizję. A może lepiej stricte? Choć stricto też może być, lecz poprzedzone słówkiem „sensu” . Zatem sensu stricto. (27-08-2018, 08:01)czuubakka napisał(a): No to idziemy wszyscy do kina! Wszyscy? https://www.youtube.com/watch?v=C9rD4xw1jRI RE: 303.Bitwa o Anglię/Dywizjon 303 NIE POMYL FILMU :) - czuubakka - 27-08-2018 (27-08-2018, 12:18)Daras napisał(a): stricte?Literówka. Błąd. Zdarza się. Tobie się chce przepisywać z gazety fragmenty cytatów/recenzji? Wszystko tak na poważnie? RE: 303.Bitwa o Anglię/Dywizjon 303 NIE POMYL FILMU :) - Daras - 27-08-2018 W ostatnim poście skopiowałem fragmenty recenzji wklejonej przez Mariana. Żaden problem. Natomiast na wcześniejszej stronie przepisałem z miesięcznika „Kino” jedynie ze dwa zdania. Podczas swojej bytności na nieaktywnym już forum Kino Polska zdarzało się, że przepisywałem obszerniejsze fragmenty pism tradycyjnych czy nawet książek (nie mam skanera). W ten sposób postępowali też inni dyskutanci. Przecież nie wszystko można znaleźć w internecie, a sporo smaczków leży „odłogiem” na naszych półkach. Czy ja tak na poważnie? Hmm, odpowiem zwracając uwagę na dwie kwestie. 1. Sporo się tu dowiedziałem. Ktoś poświęcił swój czas na wysmażenie merytorycznych postów (niekiedy popartych wiedzą zawodową). Zatem choćby w małym stopniu robię coś w rewanżu. Po prostu taki jestem. 2. Mnóstwo ciekawych materiałów nigdy nie ujrzy internetu (?). Zatem warto od czasu do czasu coś przepisać (podając źródło) i w ten sposób może zachęcić kogoś do zakupu określonej książki lub jakiegoś pisma. P.S. Też zdarzają mi się literówki. Niekiedy je poprawiam, choć zapewne nie wszystkie. RE: 303.Bitwa o Anglię/Dywizjon 303 NIE POMYL FILMU :) - czuubakka - 27-08-2018 (27-08-2018, 13:42)Daras napisał(a): Zatem warto od czasu do czasu coś przepisaćTeksty bez polityki. Już kilkakrotnie to uczyniłeś, dodając "odoru" politycznego, w jakimś tam stopniu. Więcej nie mam nic do dodania. Przepraszam za offtop. RE: 303.Bitwa o Anglię/Dywizjon 303 NIE POMYL FILMU :) - truvneeck - 27-08-2018 Ode mnie kilka gorzkich: Poniżej link i... ech, oglądacie na własne ryzyko. https://www.youtube.com/watch?v=lRtbKF86yFc RE: 303.Bitwa o Anglię/Dywizjon 303 NIE POMYL FILMU :) - Daras - 27-08-2018 (27-08-2018, 19:00)czuubakka napisał(a): Teksty bez polityki. Już kilkakrotnie to uczyniłeś, dodając "odoru" politycznego, w jakimś tam stopniu. Więcej nie mam nic do dodania. Przepraszam za offtop. Filmy będące przedmiotem toczącej się tu dyskusji nie jest łatwo oderwać od polityki. Niemniej przepisane i wklejone na poprzedniej stronie cytaty są o czymś innym. Oczywiście sztukę filmową możemy analizować nie posiłkując się „odorem”: socjologicznym, psychologicznym, politycznym, neurologicznym, ekonomicznym, filozoficznym, artystycznym itd. Wówczas nasze wpisy ograniczą się do: Hura! Kupiłem płytkę! Lub: Sprzedałem płytkę. Ewentualnie tak: Zamówiłem płytkę! Zainspirowałeś mnie do podjęcia próby takiej narracji. Być może przy niej pozostanę. Zatem...Nie kupię płytki o „Hurricane”. RE: 303.Bitwa o Anglię/Dywizjon 303 NIE POMYL FILMU :) - Plicha - 21-04-2020 Korzystając z ostatnich promocji w MM skusiłem się min. na Dywizjon 303. Z tego co widzę nikt nie posiada tego filmu w bazie filmoskopu, ale chyba nie wszyscy uzupełniają, w każdym razie ciekaw jestem czy ktokolwiek może słyszał lub jeśli jednak ma tą płytkę spotkał się z takim bublem. Po włożeniu płyty do napędu, pojawia się jedynie splash screen z muzyką bez menu. Menu nie istnieje, przyciski play etc. nie działają, nic się nie da zrobić by uruchomić film. Testowane na dwóch odtwarzaczach. Pudełko było zapakowane w tą jakby oryginalną, składaną na brzegach folię, a nie błoniastą zgrzewkę, ale płyta miała już 4-5 odcisków paluchów w różnych miejscach. Ciekawe czy to jakiś zwrot (MM pakuje zwroty chyba w te błoniaste folie) czy takie paluchy to już od producenta.. Będę oczywiście reklamował, ale zastanawiam się czy było coś już na ten temat czy po prostu niefart z jedną kopią. RE: 303.Bitwa o Anglię/Dywizjon 303 NIE POMYL FILMU :) - Kurri7 - 28-04-2020 Ja posiadam kopię tego filmu i nie miałem takiego problemu. Ale na opiniach na stronie empiku jest kilka postów osób które też miały taki problem. |