(10-01-2025, 10:59)Gieferg napisał(a): Excalibur...
Oho! No ciekaw jestem jak ja odbiorę powtórkę tego filmu. Właśnie czekam aż najnowszy zakup przyjedzie. Dzieło Boormana widziałem już dość dawno temu i pamiętam, że wtedy zrobiło na mnie dobre wrażenie. Fakt, scena z jeżdżącym w tę i we w tę Percivalem jest dość dziwaczna, jednak już ujęcie z dłonią trzymającą Ekskalibur na tle czerwonego słońca, by po chwili płynnie zanurzyć się pod wodę jest absolutnie znakomita i mi przynajmniej rekompensuje ów niezręczny moment.
