20-01-2025, 10:16
Pulp Fiction (1994) [Blu-ray, lektor]
Powtórka jak zwykle udana (choć puściłem sobie późno i pierwszy raz odczułem jak długi jest to film - 154'). Początkowe wrażenia pod względem jakości obrazu bardzo pozytywne - szczególnie oglądane niedługo po Szklanej pułapce 3
- ale im dalej w las tym bardziej przeszkadzał mi brak ziarna podkreślającego obecność taśmy filmowej oraz zerową ilość szczegółów w jasnych partiach obrazu - dużo tu ujęć osób stojących, lub siedzących przy oknach, które są po prostu białymi plamami, albo białych koszul, które też bywają białymi plamami, itd. Jednak nad tym UHD trzeba się jeszcze zastanowić (ale bez spiny, kolejna powtórka pewnie znowu za kilka lat).
A sam film - wiadomo, jeden z kilku najważniejszych w historii kinematografii, który nie tylko zmienił kino, ale też miał ogromny wpływ na całą popkulturę. Uwielbiam do nie go wracać. Obsada, reżyseria i dialogi o dupie Maryni to samo złoto.
Powtórka jak zwykle udana (choć puściłem sobie późno i pierwszy raz odczułem jak długi jest to film - 154'). Początkowe wrażenia pod względem jakości obrazu bardzo pozytywne - szczególnie oglądane niedługo po Szklanej pułapce 3
- ale im dalej w las tym bardziej przeszkadzał mi brak ziarna podkreślającego obecność taśmy filmowej oraz zerową ilość szczegółów w jasnych partiach obrazu - dużo tu ujęć osób stojących, lub siedzących przy oknach, które są po prostu białymi plamami, albo białych koszul, które też bywają białymi plamami, itd. Jednak nad tym UHD trzeba się jeszcze zastanowić (ale bez spiny, kolejna powtórka pewnie znowu za kilka lat).A sam film - wiadomo, jeden z kilku najważniejszych w historii kinematografii, który nie tylko zmienił kino, ale też miał ogromny wpływ na całą popkulturę. Uwielbiam do nie go wracać. Obsada, reżyseria i dialogi o dupie Maryni to samo złoto.
