Ej, posiada ktoś może polskie wydanie "Kleopatry" na Blu-ray?
Wyobraźcie sobie - odbieram dzisiaj swoje wydanie z paczkomatu, wracam do domu, wkładam pierwszą z dwóch płyt prawie szczęśliwy do odtwarzacza, pojawia się logo 20th Century Fox Home Entertaiment, a po nim... nic - jedynie czarny ekran. Czekam tak sobie jak głupi te parę ładnych minut, ani film się nie pojawia ani menu. Włączam płytę jeszcze 2 razy - nic nie skutkuje. Dla porównania sprawdzam sobie płytę nr 2. i się normalnie odpala.
O co do cholery chodzi!? Czy tylko u mnie tak jest?
Wyobraźcie sobie - odbieram dzisiaj swoje wydanie z paczkomatu, wracam do domu, wkładam pierwszą z dwóch płyt prawie szczęśliwy do odtwarzacza, pojawia się logo 20th Century Fox Home Entertaiment, a po nim... nic - jedynie czarny ekran. Czekam tak sobie jak głupi te parę ładnych minut, ani film się nie pojawia ani menu. Włączam płytę jeszcze 2 razy - nic nie skutkuje. Dla porównania sprawdzam sobie płytę nr 2. i się normalnie odpala.
O co do cholery chodzi!? Czy tylko u mnie tak jest?
