Ja powiem tak - nawet jak już otworza kina, nie wiem czy szybko będę miał ochotę się do nich wybierać. A że nie czekam w tej chwili na żadne filmy tak jak czekałem na niektóre premiery ostatnich lat (po Endgame nie było już żadnego filmu, który musiałbym koniecznie obejrzeć już/teraz/zaraz), to tym bardziej wzrastają szanse, że kino na jakiś czas oleję, bez względu na to, czy będzie można kinowe premiery oglądać w streamingu czy nie.
Ale zobaczymy jak się sytuacja rozwinie.
Ale zobaczymy jak się sytuacja rozwinie.
