(22-05-2020, 13:12)Pan Anatol napisał(a): Przepraszam, jeśli coś nieprecyzyjnie wyraziłem.
Najwyraźniej. Wyginanie kojarzy mi się raczej z mocniejszymi wygibasami niż zwykłe podważenie krążka, bynajmniej nie odkształcające (po to masz te wolne miejsca na palce, żeby je tam włożyć, zrobić pstryk i wyjąć płytę bez naruszania jej struktury). Taki trochę problem z niczego nam się zrobił

(22-05-2020, 13:25)Gieferg napisał(a): A metoda Mefisto to mniej więcej ta, przy której raz mi pękła płyta dlatego nie jest to już dla mnie takie oczywiste.
Nie wiem co mam Ci odpowiedzieć - nie da się tego inaczej zrobić (tzn. można dwoma rękami, ale trzeciej akurat nie miałem, żeby jeszcze nagrywać), cały sęk polega na tym, żeby nie robić tego na siłę, tylko delikatnie i samo puści.
