28-05-2020, 15:56
(28-05-2020, 15:26)Kirek napisał(a): Mógłbyś tak powiedzieć, gdybym wymagał od Ciebie oglądania filmu w maseczce w sytuacji gdy nie ma będzie takiego wymogu w regulaminie kina.
Mogę tak powiedzieć i teraz, biorąc pod uwagę, że to nie są wymogi kin, tylko rządu, a sama rozpiska maseczkowa od samego początku (tj. od połowy czasy, gdy już i tak byliśmy w pandemii i nakaz nie obowiązywał, ale mniejsza) prezentuje się następująco:
Cytat:Zakrywać usta i nos muszą co do zasady wszyscy. Wprowadzamy jednak kilka wyjątków. Wśród nich znajdują się:
dzieci do 4 lat,
osoby, które mają problemy z oddychaniem (okazanie orzeczenia lub zaświadczenia nie jest wymagane),
osoby, które same nie mogą założyć lub zdjąć ochrony z twarzy z powodu stanu zdrowia (okazanie orzeczenia lub zaświadczenia nie jest wymagane)
ergo i tak możesz w kinie natrafić na osoby bez maseczek - i co im zrobisz?
(28-05-2020, 15:25)Gieferg napisał(a): Nie odpowiada mi oglądanie w maseczce (a nie odpowiada) = nie idę do kina.
That simple.
Ponownie odbijam: boisz się o swoje zdrowie na tyle, że osoby bez maseczek wywołują u ciebie dyskomfort psychiczny = nie wychodź z domu.
That simple.
Ale ciągnąć się tak możemy do... cóż, śmierci.
pozdrawiam
