(31-05-2020, 21:46)Mefisto napisał(a): Nie ma i długo mieć nie będzie, o ile w ogóle. Co czegoś tam nie chciałem znaleźć, to nie było, także sorry.Fakt, hitów Zenka Martyniuka może tam nie być. Apologie accepted

(31-05-2020, 21:46)Mefisto napisał(a): Poza tym musisz mieć połączenie zawsze i wszędzie, żeby móc odtwarzać zawsze i wszędzie.
(31-05-2020, 21:46)Mefisto napisał(a): Ściągać to ja sobie mogę i bez spotify akurat, także tym bardziej bezcelowe.Kiedyś też miałem identycznego bulwersa: "mam płacić za coś co mogę sobie ściągnąć?! wtf?!". Ale to były czasy gdy miałem od groma czasu i studencki budżet
Jak się ma mało czasu, często się podróżuje lub wiesz, że przez kilka-naście godzin/dni będziesz offline to właśnie takie z pozoru drobne wynalazki jak ściągnięcie dowolnego filmu czy muzyki (i to na legalu!) jest czymś zajebistym. A to wszystko zmieścisz w kieszeni spodni - w smartfonie. Dzięki temu mogę sobie np.: załadować cały sezon Expanse na lotnisku i lecąc samolotem obejrzeć (nawiasem mówiąc kiedyś zastanawiałem się dlaczego 80% pasażerów jopi się w smartfon podczas lotu skoro jest offline... teraz już wiem
) lub uraczyć się drynkiem w barze z wifi na plaży ładując album Clannad by następnie lekko podjebanym wypłynąć w morze na dmuchanym fotelu ze słuchawkami na uszach
Dzisiaj przejechałem jakieś 300km autem słuchając soundtracku Drive na przemian z muzyką Ennio Morricone w samochodzie mając zaledwie smartfon i JFa. Nie muszę planować, ściągać, szukać po torrentach, zgrywać chuj wie na co bo X nie odtwarza Y a ten jest niekompatybilny z tamtym a tu się plik urywa a ten się zgrał z jakimś gównem,a tu szumy a tam piski, a tu napisów nie ma, a te się nie odtwarzają a tam się obraz zacina, a tego odcinka nikt nie ma, prądu nie ma korki siadły.... argh... Szkoda czasu i życia.(01-06-2020, 16:14)Pan Anatol napisał(a): Zbieranie muzyki na winylach to raczej jak zbieranie filmów na taśmie 16 mm, ewentualnie 35 mmTrafne porównanie
Nie mam żadnego znajomego który zbierałby vinyle i znam się na tym jak świnia na gwiazdach więc nawet nie wiem czy z ta jakością dźwięku na vinylach to prawda czy jakiś mit... a może retro-audio-fetysz.
Moje aukcje na OLX
