Mam trzy uwagi:
1. „Stare” DVD faktycznie mogło mieć proporcje 2.55:1 bo właśnie w tym czasie nastąpiło „otwarcie” kadru.
2. Dygresja. Choć „Szata” (1953) zadebiutowała jako pierwsza produkcja Cinemascope, to „Jak poślubić milionera” (1953) zaczęto kręcić przed „Robe” - tak przynajmniej pamiętam.
Mógłbym się zgodzić, że OAR kinowy filmu z Marilyn mógł wynosić 2.55:1 (jeśli wierzyć imdb), bo cztery ścieżki audio dodano dopiero w roku 1959 (?). Dźwięk surround zabierał kadr stąd silą rzeczy standardem uczyniono ratio 2.35:1. Gdzieś to wszystko musiano upchać.
3. Z tym Atmosem nie trzeba być pozbawionym rozumu.
Wystarczy brak pryncypialnej wiedzy na temat historii dźwięku przestrzennego. Głowę daję, że nie każdy wie co kiedy powstało.
Na podobnej zasadzie ludzie bezrefleksyjnie oglądają wszelkiej maści kastraty sądząc, iż tak powinno być.
1. „Stare” DVD faktycznie mogło mieć proporcje 2.55:1 bo właśnie w tym czasie nastąpiło „otwarcie” kadru.
2. Dygresja. Choć „Szata” (1953) zadebiutowała jako pierwsza produkcja Cinemascope, to „Jak poślubić milionera” (1953) zaczęto kręcić przed „Robe” - tak przynajmniej pamiętam.
Mógłbym się zgodzić, że OAR kinowy filmu z Marilyn mógł wynosić 2.55:1 (jeśli wierzyć imdb), bo cztery ścieżki audio dodano dopiero w roku 1959 (?). Dźwięk surround zabierał kadr stąd silą rzeczy standardem uczyniono ratio 2.35:1. Gdzieś to wszystko musiano upchać.
3. Z tym Atmosem nie trzeba być pozbawionym rozumu.
Wystarczy brak pryncypialnej wiedzy na temat historii dźwięku przestrzennego. Głowę daję, że nie każdy wie co kiedy powstało.Na podobnej zasadzie ludzie bezrefleksyjnie oglądają wszelkiej maści kastraty sądząc, iż tak powinno być.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
