Od Sony nowych wydań UHD z różną zawartością płyt doczekał się też Labyrinth i Karate Kid, a Most na rzece Kwai ma nawet trzy różne edycje 
Zachodzi pytanie czy aby nie jest to bezczelny skok na naszą kasę i nie można było się przyłożyć za pierwszym razem i już wtedy dać DV, dźwięk OG, itd. Osobiście jednak nie mam specjalnie nic przeciwko takim praktykom i kilku innych wydawców mogłoby wziąć przykład z Sony, o np. w tym roku mamy 20. lecie Tożsamości Bourne'a i był to idealny moment na wypuszczenie nowego transferu w stosunku do tego pierwszego słabiaka UHD, który ma obraz gorszy niż mocno przeciętne BD. Ale pomarzyć można... Universal po prostu przepakował płyty do innego opakowania. I tak robią prawie wszyscy inni wydawcy.

Zachodzi pytanie czy aby nie jest to bezczelny skok na naszą kasę i nie można było się przyłożyć za pierwszym razem i już wtedy dać DV, dźwięk OG, itd. Osobiście jednak nie mam specjalnie nic przeciwko takim praktykom i kilku innych wydawców mogłoby wziąć przykład z Sony, o np. w tym roku mamy 20. lecie Tożsamości Bourne'a i był to idealny moment na wypuszczenie nowego transferu w stosunku do tego pierwszego słabiaka UHD, który ma obraz gorszy niż mocno przeciętne BD. Ale pomarzyć można... Universal po prostu przepakował płyty do innego opakowania. I tak robią prawie wszyscy inni wydawcy.
