Logo
  • FORUM
  • FILMOSKOP
  • ZGŁOŚ OKAZJĘ
  • POMOC »
    • KOSZTY WYSYŁKI
    • BLU-RAY Z POLSKĄ WERSJĄ
    • PORÓWNYWARKA
    • OFERTY DNIA
  • FILMOŻERCY »
    • O STRONIE
    • WSPÓŁPRACA
    • KONTAKT

  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • FAQ
Posiadasz już konto?  Zaloguj się  lub    Stwórz konto
Logowanie na Filmozercy.com | Forum
Filmozercy.com | Forum › O filmach i serialach › Filmy
« Wstecz 1 ... 10 11 12 13 14 Dalej »

1000 lat po Ziemi (2013)

Strony (2): 1 2 Dalej »
Opcje tematu
1000 lat po Ziemi (2013)
Offline faccalto
Stały bywalec
Liczba postów: 289
Reputacja: 7
   
#1
05-01-2015, 13:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2015, 11:32 przez faccalto.)
[Obrazek: lat_Ziemi_lat_ziemi_6089696.jpg]


Rzeczywiście film nie powala, ale nie jest tak zły jak na to wskazują liczne negatywne opinie, co moim skromnym zdaniem jest zdecydowanie przesadą. Fakt, że niemal cały obraz został zrealizowany na green screenach nie wpływa ujemnie na jego odbiór, bo akurat efekty CGI są świetne.

Mimo wszystko to tylko otoczka, bo sednem fabularnym są relacje ojca z synem. Ten pierwszy jest twardym i dosłownie nie znającym strachu komandorem, który nie potrafi znaleźć rodzicielskiej więzi z próbującym mu dorównać nastoletnim synem. W toku niespodziewanych wydarzeń okazuje się, że jednak ojciec boi się o życie syna, a ten z kolei przezwycięża strach nad swoją traumą. Dość banalne, ale ukazane w interesującej otoczce.

Wniosek z filmu taki, że zagrożenie niekoniecznie wiąże się ze strachem. Świadomość potencjalnego zagrożenia pozwala uniknąć strachu, tylko jeśli w sferze psychicznej zdamy sobie z tego sprawę.

Zgodzę się, że to familijne kino sc-fi, ale pod odpowiednim kątem widać sensowną całość. 6/10


: SuperDry : Tommy Hilfiger : Levis : Converse : [SKLEP]

Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Online Filmozercy.com
To jest reklama
Liczba postów: Spora
Reputacja: Najwyższa
Ta reklama nie jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.


Reklama
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#2
05-01-2015, 14:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-01-2015, 14:19 przez Gieferg.)
Jest to przedstawiciel tej grupy filmów, o której ciężko mi się wypowiadać, ponieważ odpadam po samym zwiastunie i nie potrafię znaleźć powodu by to obejrzeć.


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Haqu
Stały bywalec
Liczba postów: 372
Reputacja: 9
 
#3
05-01-2015, 16:50
Ja zdecydowanie nie podzielam tak wysokiej oceny. Film nakręcił M. Night Shyamalan, którego początkowe filmy były naprawdę dobre. Mieliśmy Szósty Zmysł, Niezniszczalny, potem Znaki. Współpracował z naprawdę dobrymi aktorami, ale wszystko zaczęło się sypać od czasu zakończenia filmu "Osada", które nie spodobało się widzom i nie potrafię wytłumaczyć jakie procesy zaszły w głowie Shyamalana, ale zaczął on staczać się na dno. Każdy następny film był gorszy a żaden nie dorastał do pięt tym 3 wymienionym wcześniej. Fatalne fabuły, słabo poprowadzone wątki i utarte schematy. Wreszcie nakręcił "Ostatniego Władcę Wiatru" - film tak zły, że nie będe o tym tutaj tak pisać, bo limit długości postu przekroczę trzykrotnie.
No ale do rzeczy, bo gadamy o 1000 lat po Ziemi. Lubię Willa Smitha, dobry (w niektórych rolach nawet bardzo) aktor, który trzyma w miarę niezły poziom i on w tym filmie gra naprawdę nieźle. Szkoda tylko, że jego rola została strasznie wykastrowana. Przez to, że Smith jest również producentem tego filmu mam wrażenie, że zdecydował się z tego zrobić wstęp do kariery aktorskiej swojego syna na zasadzie "Pomogę mu w tym filmie, jednak chce, żeby to on był gwiazdą". No i niestety w postaci małego Jadena jest cały problem. Chłopak po prostu nie umie grać, może się jeszcze wyrobi, nie wiem, ale w tym filmie jest fatalny. To dobrze, że Will Smith wspiera swojego syna, jednak chłopak powinien dostać kilka conajwyżej drugo- planowych ról z kimś, kto podciągnie cały film a Jaden pomimo błędów będzie mógł nabrać doświadczenia (przecież było świetne "W pogoni za szczęściem" i troche gorszy "Karate Kid"). A tutaj mamy doświadczonego aktora, którzy leży przez większość filmu unieruchomiony i amatora, który sobie wyraźnie nie radzi. Scenariusz nie jest na jakimś fatalnym poziomie, ale ciężko go w sensowny sposób wyprowadzić przy takiej dyspozycji aktorskiej. Efekty komputerowe się polepszają w miarę trwania filmu. W statku są okropne, natomiast po rozbiciu nabierają charakteru i jakości i całość wygląda dobrze. Mógłbym mieć zastrzeżenia do samego konceptu planety, bo jest on dosyć umowny. Całość psują dosyć denne dialogi i występ Jadena, szkoda.
Ode mnie maksymalnie 4/10 i tylko ze wzglądu na sympatię do Willa Smitha.

Chcę wierzyć, że Shyamalan nakręci jeszcze dobry film. Jednak on sam daje więcej argumentów swoim przeciwnikom, niż ja mam do jego obrony.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Kapitan_kusiak
upierdliwiec
Liczba postów: 528
Reputacja: 8
 
#4
14-02-2015, 19:30
A ja zgadzam się z faccalto. Tak naprawdę zjechano ten film za to, że występuje w nim Jaden Smith, którego sposób grania niektórych irytuje (ja osobiście nie należę do grona tych osób) oraz za pewną nielogiczność w filmie (to całe zamrażanie/rozmrażanie się Ziemi jest trochę o kant d... potłuc). W rzeczywistości otrzymujemy poprawny film. Ma swoje wady. Jak Haqu zauważył, faktycznie za mało w tym filmie Willa Smitha. Ale to ciągle nie najgorsze kino sf. Ode mnie też 6/10


A mówiłem sobie, że blu-raye będę rzadziej kupował bo droższe ... wot durak
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline mati007kom
Tarantino Fan
Liczba postów: 59
Reputacja: 1
 
#5
16-02-2015, 10:25
Fajnie przeczytać samą wypowiedź Smitha w tej sprawie:

http://naekranie.pl/aktualnosci/will-smith-1000-lat-po-ziemi-to-najbolesniejsza-porazka-mojej-kariery


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline faccalto
Stały bywalec
Liczba postów: 289
Reputacja: 7
   
#6
16-02-2015, 11:29
(16-02-2015, 10:25)mati007kom napisał(a):  Fajnie przeczytać samą wypowiedź Smitha w tej sprawie:

http://naekranie.pl/aktualnosci/will-smith-1000-lat-po-ziemi-to-najbolesniejsza-porazka-mojej-kariery


Przyznam, że dość ciekawa wypowiedź. Przy realizacji na planie z synem, Will wyraźnie dobrze się bawił. Jednak jak wiadomo po pracy przychodzi liczenie kasy z wyniku finansowego box office.

W tym wszystkim wkurza mnie jak patrze na budżet filmu, a następnie na jego podwójny przychód i dziwię się, że przy niezbyt przychylnych recenzjach, dla hollywood zysk 100% to za mało. To już jest pazerność.


: SuperDry : Tommy Hilfiger : Levis : Converse : [SKLEP]

Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline misfit
Posting Freak
Liczba postów: 7,545
Reputacja: 713
 
#7
16-02-2015, 13:36
Dodaj koszty marketingowe i pamiętaj, że wpływami z biletów wytwórnia filmowa musi się podzielić z kinami. Z USA procentowo najwięcej kasy wraca do wytwórni, a biorąc pod uwagę, że ten film w Stanach zebrał zaledwie 60mln. $ więc wątpię czy ogólnie wyszli na zero.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#8
16-02-2015, 15:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-02-2015, 15:57 przez Gieferg.)
Często przyjmuje się (choć to oczywiście spore uproszczenie) że dopiero 200% budżetu w BO pozwala stwierdzić, że film w ogóle zaczął coś zarabiać.
Ten nie zaczął.

Dla porównania: Sony płakało że TASM2 zarobił tylko 708 baniek i anulowało serię Smile


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Ula87
Niezarejestrowany
 
#9
17-02-2015, 15:52
Dolacze do dyskusji, bo z wielkim bolem musze stwierdzic, ze widzialam ten film i no coz...delikatnie rzecz ujmujac jest zly. Poczawszy od mlodego Smitha, ktory jak widac nie udzwignal ciezaru glownej roli i polegl niemal w kazdej scenie. Do teraz pamietam jego mine, z ktora nie rozstawal sie praktycznie przez caly film. Jedyne do czego moglambym ten grymas porownac, to do czlowieka, ktorego meczy rozwolnienie.
Swoja droga, nie rozumiem, dlaczego Will Smith, jako doswiadczony aktor i ojciec nie dal synowi czasu na zdobycie doswiadczenia w mniejszych rolach, epizodach moze rolach drugoplanowych. Jak wiadomo, czasami jedna porazka, jeden zly film w karierze aktora moze na zawsze pogrzebac jego szanse na sukces i powazne propozycje.

Nie moglabym nie wspomniec, o omawianym juz tu Shyamalanie, ktory wyraznie nie potrafil utrzymac poziomu po kilku naprawde swietnych filmach, i jak to sie mowi spadl z wysokiego konia, na ktorego zawsze latwiej jest wejsc niz sie utrzymac.

Jedyna scena z filmu, ktora mi sie podobala i przykula moja uwage, to ta z orlem, tudziez z sokolem (to bylo dobre).

Moja ocena to naciagane 4/10.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Haqu
Stały bywalec
Liczba postów: 372
Reputacja: 9
 
#10
17-02-2015, 19:53
(17-02-2015, 15:52)Ula87 napisał(a):  Swoja droga, nie rozumiem, dlaczego Will Smith, jako doswiadczony aktor i ojciec nie dal synowi czasu na zdobycie doswiadczenia w mniejszych rolach, epizodach moze rolach drugoplanowych.
Bo Will Smith też zaczynał od sporych ról, łatwo przegapić swój moment i aktorzy, którzy za długo siedzą jako support zostają drugoplanowi do końca kariery... a Jaden grał już w "W Pogoni za Szczęściem", "Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia" i "Karate Kid"
Cytat:No bo Jak wiadomo, czasami jedna porazka, jeden zly film w karierze aktora moze na zawsze pogrzebac jego szanse na sukces i powazne propozycje.
Znanych nazwisk to nie dotyczy. Patrz Johnny Depp, Robert Downey Jr. Czy chociażby Mark Wahlberg

Cytat:Nie moglabym nie wspomniec, o omawianym juz tu Shyamalanie, ktory wyraznie nie potrafil utrzymac poziomu po kilku naprawde swietnych filmach, i jak to sie mowi spadl z wysokiego konia, na ktorego zawsze latwiej jest wejsc niz sie utrzymac.
Shyamalan potknął się już przy Osadzie, a na następnym filmie spadł czyli Kobieta w Błękitnej Wodzie, potem wgniótł się w ziemię Zdarzeniem, Ostatnim Władcą Wiatru wtarł w siebie końskie odchody że tak powiem, także 1000 lat po Ziemi to żaden upadek, nawet bym powiedział że delikatnie się podniósł (Kto widział Ostatniego Władcę Wiatru ten zrozumie)


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Strony (2): 1 2 Dalej »




Użytkownicy przeglądający ten wątek:   1 gości

  •  Wróć do góry
  •  Kontakt
  •   Tanie filmy, okazje, przeceny, społeczność filmowa - Filmozercy.com | Forum
  •  Wersja bez grafiki
© Rush Crafted with ❤ by iAndrew
Polskie tłumaczenie © 2007-2025 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2025 MyBB Group.
Tryb normalny
Tryb drzewa
Pokaż wersję do druku
Subskrybuj ten wątek
Dodaj ankietę do wątku
Wyślij ten wątek znajomemu