"Cat's Eye" jeszcze nie oglądałem, te filmy dotarły do mnie w czwartek i piątek. Zdążyłem obejrzeć "The Driver", "Las Vegas", "Wedlock", "Spacehunter", "Panowie, dbajcie o żony" i "Test pilota Pirxa".
Z tego co widziałem wcześniej na caps-a-holic i teraz gdy przeleciałem po rozdziałach, nie będę miał problemów z seansem "Cat's Eye" i obejdzie się bez grzebania w ustawieniach.
Kolorystyka nie jest "neutralna", ale to nie przypadek "Serpico", tutaj czerń jest spoko, i inne kolory też ładnie nasycone mimo że tendencja jest ewidentna. A "Matrix" jest chyba tylko w dwóch scenach i wynika ze wzmacniania kolorów które dominują w danej scenie.
![[Obrazek: c_image.php?max_height=2160&s=20...mp;amp;l=0]](https://caps-a-holic.com/c_image.php?max_height=2160&s=204304&a=0&x=0&y=0&l=0)
![[Obrazek: c_image.php?max_height=2160&s=20...mp;amp;l=0]](https://caps-a-holic.com/c_image.php?max_height=2160&s=204374&a=0&x=0&y=0&l=0)
W tym wypadku cała podłoga jest zielona (wykładzina) + rośliny i dlatego tak to wygląda.
W innych scenach mamy inne zabarwienie:
![[Obrazek: c_image.php?max_height=2160&s=20...mp;amp;l=0]](https://caps-a-holic.com/c_image.php?max_height=2160&s=204291&a=0&x=0&y=0&l=0)
![[Obrazek: c_preview.php?s=204362&go=1&...mp;amp;y=0]](https://caps-a-holic.com/c_preview.php?s=204362&go=1&a=0&x=0&y=0)
Większość filmu wygląda tak:
![[Obrazek: c_image.php?max_height=2160&s=20...mp;amp;l=0]](https://caps-a-holic.com/c_image.php?max_height=2160&s=204305&a=0&x=0&y=0&l=0)
![[Obrazek: c_preview.php?s=204375&go=1&...mp;amp;y=0]](https://caps-a-holic.com/c_preview.php?s=204375&go=1&a=0&x=0&y=0)
Dla mnie jest to akceptowalne, zwłaszcza że nie widziałem tego filmu wcześniej, ale rozumiem jak komuś się nie spodoba. Jakościowo transfer jest zdecydowanie lepszy od poprzednich, więc nie dla mnie nie ma alternatywy.
"Spacehuntera" możesz śmiało brać jeżeli nie przeszkadza ci stary transfer, jakościowo gorzej to wygląda niż "Wedlock" ponieważ jest dużo efektów specjalnych, różnych filtrów itp. Na plus że nie ma bandingu, wyostrzania, posteryzacji, podwyższonej czerni czy grzebania przy ziarnie (DNR).
Fabularnie będzie też "Fajny VHS-owy klimacik" w klimatach SF, czyli takich jak lubimy.
Ja podpatrzyłem u Ciebie "Bitwę wśród gwiazd" nie znałem tego wcześniej, ale już dopisałem do listy zakupów na ten rok.
Polecam "Test pilota Pirxa" - wydawca nieznany, ale nie schrzanił sprawy i może coś jeszcze wyda skoro my nie możemy i nam się nie opłaca.
"The Driver" wymieniam, bo jednak takie "limitowane" wydania za dużo miejsca na półce zajmują
Z tego co widziałem wcześniej na caps-a-holic i teraz gdy przeleciałem po rozdziałach, nie będę miał problemów z seansem "Cat's Eye" i obejdzie się bez grzebania w ustawieniach.
Kolorystyka nie jest "neutralna", ale to nie przypadek "Serpico", tutaj czerń jest spoko, i inne kolory też ładnie nasycone mimo że tendencja jest ewidentna. A "Matrix" jest chyba tylko w dwóch scenach i wynika ze wzmacniania kolorów które dominują w danej scenie.
W tym wypadku cała podłoga jest zielona (wykładzina) + rośliny i dlatego tak to wygląda.
W innych scenach mamy inne zabarwienie:
Większość filmu wygląda tak:
Dla mnie jest to akceptowalne, zwłaszcza że nie widziałem tego filmu wcześniej, ale rozumiem jak komuś się nie spodoba. Jakościowo transfer jest zdecydowanie lepszy od poprzednich, więc nie dla mnie nie ma alternatywy.
(03-06-2023, 20:06)sebas napisał(a): Obejrzałeś już może "Spacehuntera"? Kojarzę, że był odrobine w takich "madmax'owych" klimatach. Trochę się waham z zakupem... "Wedlocka" już mam. Fajny VHS-owy klimacik. Coś widzę, że miejscami to mocno podobny gust mamy
"The Driver" rozumiem grzecznie wymienili na nowy? Btw, bardzo ładny remaster jak dla mnie.
Jak zwykle konkretna aktualizacja.
"Spacehuntera" możesz śmiało brać jeżeli nie przeszkadza ci stary transfer, jakościowo gorzej to wygląda niż "Wedlock" ponieważ jest dużo efektów specjalnych, różnych filtrów itp. Na plus że nie ma bandingu, wyostrzania, posteryzacji, podwyższonej czerni czy grzebania przy ziarnie (DNR).
Fabularnie będzie też "Fajny VHS-owy klimacik" w klimatach SF, czyli takich jak lubimy.
Ja podpatrzyłem u Ciebie "Bitwę wśród gwiazd" nie znałem tego wcześniej, ale już dopisałem do listy zakupów na ten rok.
Polecam "Test pilota Pirxa" - wydawca nieznany, ale nie schrzanił sprawy i może coś jeszcze wyda skoro my nie możemy i nam się nie opłaca.
"The Driver" wymieniam, bo jednak takie "limitowane" wydania za dużo miejsca na półce zajmują
♥ J. S. BACH: 1410 CD ♥
