(05-03-2020, 14:13)Mr.Hankey napisał(a): Nie wystarczy po prostu kupować, bo ma się na to ochotę i sprawia to zwyczajną radochę, naprawdę potrzebny jest jakiś tajemniczy klucz?Zadałem pytanie. Niczego nie stwierdziłem jednoznacznie.
(05-03-2020, 14:13)Mr.Hankey napisał(a): Jak widać ideologię można dorobić nawet do czegoś tak prozaicznego jak kupowanie filmów... Dobrze zrozumiałem, że właściciel filmów kupionych za 20zł w promocji w markecie to jeszcze zbieracz, ale jak ściąga puszki z Korei, najlepiej o jednej tematyce, to już kolekcjoner?Niestety źle zrozumiałeś. Tam w ostanim akapicie mojego postu sa na końcach zdań znaki zapytania, a nie kropki. Rozmumiem, że dostrzegasz różnicę.
(05-03-2020, 14:13)Mr.Hankey napisał(a): Albo ten wspólny mianownik w kolekcji, no przecież to jest jakiś absurdDalczego absurd. Kupuje głównie s-f, wojenne. Praktycznie, nie kupuje MCU, DCU, ani jakichkolwiek superbochaterskich. Wybieram steelbook zamiast plastiku. To są przykładowe "klucze". Tobie najwyraźniej wszystko jedno co oglądasz byle na UHD. Acha no i oczywiście musi być oglądane na OLED, prawda? To są Twoje "klucze" do budowania kolekcji.
Na przyszłość może lepiej przeczytaj ze zrozumieniem, zanim się zaczniesz wypowiadać.
niespotykanie spokojny człowiek
