19-07-2024, 07:51
Może Galapagos wyda Aliens w 4K u nas.Taka tam moja nadzieja.
|
Obcy - seria
|
|
19-07-2024, 11:30
(19-07-2024, 07:51)GOLUMN napisał(a): Może Galapagos wyda Aliens w 4K u nas.Taka tam moja nadzieja.Będą wydawać nowości kinowe a nie stare filmy z lat 80-tych, więc Alien Romulus 4K Blu-ray listopad Galapagos.
JVC DLA RS 8K e-shiftX + Stewart Filmscreen StudioTek130 G3 Fixed Frame + Oppo UDP 203 + Denon AVC X8500HA + Dali Opticon 6 MK2 2 szt. + Dali Opticon LCR MK2 5 szt. + Alteco C1 4szt. + SVS SB4000.
(19-07-2024, 10:38)Danus napisał(a): HahahahahaTo był żart z tą nadzieją
Mega spoiler potwierdzający że odzyskali szczątki z pierwszego Aliena i wskrzesili tym samym Obcego ze zdolnością tworzenia jaja z hosta. BTW lektor to głos AI Asha z pierwszej części.
Unboxing >> YouTube
04-08-2024, 13:13
Wiedziałem już o tym w styczniu że Big Chap wraca, wielkie odkrycie, jeszcze będzie w filmie hybrydowy potwór tzw. big baby przypominającego Newborna z Obcy 4 z ludzką czaszką.
JVC DLA RS 8K e-shiftX + Stewart Filmscreen StudioTek130 G3 Fixed Frame + Oppo UDP 203 + Denon AVC X8500HA + Dali Opticon 6 MK2 2 szt. + Dali Opticon LCR MK2 5 szt. + Alteco C1 4szt. + SVS SB4000.
(04-08-2024, 13:13)JVC 4K napisał(a): Wiedziałem już o tym w styczniuKażdy o tym wiedział, tutaj to zostało oficjalnie potwierdzone. Poza tym łbie oznaczaj spoilery...
Unboxing >> YouTube
12-08-2024, 07:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-08-2024, 07:53 przez ILSA FAUST.)
ALIEN ROMULUS już za kilka dni w kinach w Polsce - osobiście planuję wybrać się w czwartek do kina. Mamy już okładkę do SCORE który napisał tym razem Ben Wallfisch (ze stajni Hansa Zimmera), który razem z Hansem napisał score do Blade Runner 2049 Pewnie podzielę się wrażeniami po seansie. A TY masz już swojego FACEHUGGERA aby zabrać ze sobą do kina? Amerykanie wymyślili zabawę, że na sali kinowej siedzą z facehuggerami podczas seansu, coś jak barber-heimer, każda forma promocji jest dobra w szczytnym celu, skoro teraz "cokolwiek" co leci w kinie jest stanie zarobić pieniądze to może się uda zaliczyć porządną premierę dla ALIEN ROMULUS. Chociaż decyzja o limitowanej, wąskiej dystrybucji w kinach w USA oraz utrzymanie tej decyzji na moment premiery nie napawa optymistycznie, ale jak się okaże że film zacznie zarabiać to inne obrażone na ALIEN kina same poproszą o licencję. I can't wait.
15-08-2024, 18:38
Ogółem nie jest źle, zdecydowanie lepsze to to od Alien 4 i AVP. Niestety w kluczowych momentach wątek firmy bardzo naciągany ze względu na ten pierdolnik po Prometeuszu, ale wszystko w granicach rozsądku. Takie 7+/10 z kilkoma fajnymi momentami i niestety też z głupotami i niepotrzebnymi zapożyczeniami w stylu "get to the czapppa".
Unboxing >> YouTube
Alien: Romulus - jestem pozytywnie zaskoczony. Początek filmu zawiera pewien element, który trzeba przełknąć (jak na TAKĄ eksplozję "Nostromo" jakieś duże te szczątki po nim, normalnie jak z Gwiazdą Śmierci w ostatnich Gwiezdnych wojnach, a Ksenomorfa to Ripley wyrzuciła w innym miejscu, więc nieźle go zniosło), ale to i tak pikuś przy tym jak zaczyna się Alien 3 Finchera, więc jest to do przełknięcia. Dalej jest bardzo dobrze, wręcz znakomicie. W przeciwieństwie do Prometeusza dostajemy tu ekipę, która ma konkretny powód wyruszenia w swoją misję, konkretny cel i konkretną motywację, a w tarapaty wpakowują się sami nawet o tym nie wiedząc, co było według mnie bardzo udanie napisanie. Z jednej strony fabuła rozwija się powoli, Fede Alvarez pozwala nam poznać każdego z bohaterów, a z drugiej tempo jest na tyle dobre, że nawet nie wiem kiedy zleciała pierwsza połowa filmu i znowu mogłem podziwiać Obcego w pełnej krasie. Gdy film stara się wrócić do formuły oryginału i oddać podobny klimat oraz jego prostotę, jest świetnie. Tyle, że w drugiej połowie Fede stara się zadowolić również fanów innych części: pożycza, odtwarza, odwołuje się do Aliens, Obcego 4 i do ostatnich dwóch filmów Scotta, i przez to trochę gubi z oczu samego Obcego. To chyba właśnie dwa największe zgrzyty w tym filmie wg mnie: 1) Odkąd okazuje się, że na statku jest więcej Ksenomorfów, nie wiem już który jest "głównym złym", a wydaje mi się taki potrzebny w tego typu filmach. Cameron zrobił armię obcych, ale jednak w połowie zaczął podbudowę pod "coś jeszcze" i na ostatni akt wytoczył ciężkie działo w postaci Królowej. W czwórce było 12 Ksenomorfów, ale na ostatni akt wprowadzono Newborna. W AvP również było dużo Obcych, ale jednak tym pierwszym i final bossem była Królowa, a w kontynuacji hybryda z Predatorem. Sądziłem, że tutaj będzie starcie po prostu z jednym Obcym - tym, który wyszedł z Navarro - ale na 40 minut przed końcem okazuje się, że jest ich wiele, a na niewiele ponad 10 minut przed końcem wprowadzają jeszcze jakiegoś mutanta-Inżyniera. Według mnie za późno, w dodatku wyglądał słabo i dorósł w niedorzecznie krótkim czasie... 2) À propos "czasu". Od pierwszego AvP fani narzekają, że Ksenomorfy wychodzą z ludzi za szybko i dorastają błyskawicznie. Tak jest, chociaż ja jakoś tego wcześniej nie odczułem, jednak tym razem reżyser postanowił utrudnić bohaterom zadanie co i rusz przypominając jaki czas im pozostał. Tym samym sam się podłożył, bo o ile mogę dopowiedzieć sobie, że przed próbą zdjęcia facehuggera z Navarro minęło trochę czasu i dlatego zdążyła być zainfekowana, tak już to, jak szybko wyszedł z niej chestburster wypadło słabo, a to, że 7-17 minut później jest on już w pełni dorosłym osobnikiem to już gruba przesada. Poza tym, większych uwag nie mam. Film ma bardzo dobre efekty wizualne*, klasa zdjęcia, dobrze sprawdzającą się muzykę, która często fajnie wraca do motywów znanych z poprzednich części, sporo udanych jump scare'ów, napięcia, trafionego odwoływania się do całego lore Obcego i fanserwisu, ale też dorzucenia czegoś od siebie (nową "formę" między chestbursterem, a dorosłym Obcym), nawet ekipa bohaterów (choć dalej nie widzę powodu dlaczego wszyscy są tu tak młodzi średni casting) sprawdziła się zaskakująco dobrze, szczególnie Andy**. Jest tu i trochę nowego, i dużo klasyki, co powinno zadowolić większość fanów. *Ale jak na to marketingowe pierdololo na stawianie na praktyczne efekty i jak najmniej CGI, było go tutaj bardzo dużo, a "Asha" mogli zrobić animatronicznie, jak Bishopa w Alienie 3, bo ten deepfake w wielu ujęciach wyglądał nieprzekonująco; **Szkoda, że twórcy zapomnieli o zasadzie nadawania imion androidom w serii kolejnymi literami alfabetu. Ash, Bishop, Call, David, a w Covenancie już nie zrobili np. "Emila", a tutaj "Franka", tylko Waltera i Andy'ego : / Pomimo kilku problemów i mniejszych zgrzytów, to najlepszy film z Ksenomorfem powstały w XXI wieku. Przez pewien czas myślałem nawet, że to najlepszy Obcy od czasu Aliens, ale ostatnie 30 minut jednak trochę gorsze przez co nie jestem pewny czy postawiałbym go nad filmem Jean-Pierre Jeunet. Niemniej, polecam, bo to zrobiony z szacunkiem, fantastyczny realizacyjnie sequel pierwszego Obcego, ale też niekasujący przy tym pozostałych kontynuacji, jak to było w przypadku ostatniego Terminatora (taki "Alien 1.5"). |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości |