Logo
  • FORUM
  • FILMOSKOP
  • ZGŁOŚ OKAZJĘ
  • POMOC »
    • KOSZTY WYSYŁKI
    • BLU-RAY Z POLSKĄ WERSJĄ
    • PORÓWNYWARKA
    • OFERTY DNIA
  • FILMOŻERCY »
    • O STRONIE
    • WSPÓŁPRACA
    • KONTAKT

  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • FAQ
Posiadasz już konto?  Zaloguj się  lub    Stwórz konto
Logowanie na Filmozercy.com | Forum
Filmozercy.com | Forum › O filmach i serialach › Ogólnie o kinie
1 2 3 4 5 6 Dalej »

Oglądamy filmy i seriale na serwisach streamingowych

Strony (45): « Wstecz 1 ... 33 34 35 36 37 ... 45 Dalej »
 
Opcje tematu
Oglądamy filmy i seriale na serwisach streamingowych
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#341
25-10-2023, 02:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-10-2023, 02:08 przez Gieferg.)
Euforia (HBO) - W sumie dobra odtrutka po marnym czwartym sezonie Sex Education, tutaj też mamy gejów i transów, ale w normalnych ilościach i zawsze jest to umotywowane (nie na zasadzie - jeden więcej nie zaszkodzi). W dodatku postać trans jest zaprezentowana tak, że w przeciwieństwie do postaci z serialu netflixa nie jest karykaturalna i zwyczajnie irytująca, ale budzi sympatię. Zaskoczyła mnie Zendaya, szczególnie tym popisem w bodaj szóstym odcinku S02, gdzie emocje wręcz wylewają się z ekranu. Dobre to było. Obejrzałem też te odcinki specjalne (umiejscowione między S1 a S2), które są właściwie w całości jednym długim dialogiem, a mimo to dobrze się je oglądało. Również w warstwie wizualnej jest bardzo dobrze i interesująco.

W drugim sezonie jakby więcej humoru, co jednak wychodziło przeważnie na plus, niestety mam problem z dwoma ostatnimi odcinkami. Cały motyw z przedstawieniem był dla mnie zbyt oderwany od rzeczywistości, gdy go zestawić z całą resztą serialu, a odcinki odebrałem jako mocno przekombinowane, nieangażujące i z trudem przez nie przebrnąłem, więc w sumie zepsuły mi ogólne wrażenie i ocena oczko w dół w związku z tym. Ale występ taneczny przy Holding out for a Hero rozbawił konkretnie.

Miało być mocne 8 (i myślałem nawet o 9/10 przez chwilę), ale ze względu na te dwa ostatnie odcinki S2 spada na 7/10 nad czym szczerze ubolewam.

Idol (HBO) - cóż, nie było tak źle, jak mówią, że jest, ale problemów nie brakuje, o ile Deppówna jeszcze ujdzie, tak problem stanowi przede wszystkim sam The Weeknd - jego postać to mdłe i nijakie cholera wie co. Jakby tego było mało, jeszcze te jego żenujące przyśpiewki w tle, instant cringe overload. Drugi problem jest taki, że tu jest fabuły najwyżej na 2-godzinny film, więc 5 odcinków się mocno wlecze (zwłaszcza dwa pierwsze, ale potem jest tylko niewiele lepiej) - odchudzić to konkretnie i oglądąłoby się znacznie lepiej Parę wątków trochę z czapy, wprowadzenie ex-boyfrienda głównej bohaterki mocno niezgrabne (wyjmują go z kapelusza w pewnym momencie), no i zakończenie mogłoby być lepsze, ale przynajmniej jest takie, że kontynuacja (której nie będzie) nie jest specjalnie potrzebna. Ogólnie jako tako się oglądało, a wyczuwalny chwilami "Showgirls vibe" w sumie na plus.

5... 6... jednak 5/10.


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Online Filmozercy.com
To jest reklama
Liczba postów: Spora
Reputacja: Najwyższa
Ta reklama nie jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.


Reklama
Offline kulcikriu
Posting Freak
Liczba postów: 909
Reputacja: 54
 
#342
25-10-2023, 07:48
Również M3gan widziałem, więc dorzucę się do refleksji. Myślę, że sumarycznie dobrze oddaje moje wrażenia wypowiedź na temat tego filmu Bartka Czartoryskiego: "Chyba nie takie fajne, jak samo o sobie myśli. Mimo wszystko - okej"Smile
@fire_caves - do świetnego Lemowskiego "Ex Machina" nie ma co porównywać. Nie czytałem akurat wypowiedzi @Ilsy Faust, więc trudno mi się do niej odwołać, ale to zdecydowanie horror z elementami science fiction. Nie jestem aż takim gatunkowym specjalistą, ale rasowym SF na pewno bym tego nie nazwał.
@shaman72 - myślę, że humor tam niejednokrotnie jest zamierzony, ale chyba domyślam się Twojego rozumienia "głupoty" w tym przypadku. Aż tak surowo bym tego nie ocenił, ale jednak - znów odwołam się do początkowego cytatu - film balansuje na tej granicy, gdyż trochę niepotrzebnie stara się robić z siebie trochę więcej. Ja bym zdecydowanie wolał to w wersji bardziej krwawej z domieszką autoironicznego humoru, ale chyba kategoria wiekowa (PG-13) na to nie pozwalała.    


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Juby
Nieogar w tym temacie
Liczba postów: 2,080
Reputacja: 80
 
#343
27-10-2023, 14:24
T2: Trainspotting (2017, HBO max)
Jak dla mnie to udany powrót po latach (nie uważam go za profanację części pierwszej, bo nie czuję jej "kultu" gdyż pierwszy raz sięgnąłem po nią dopiero na początku tego roku). Sequel nie jest tak mocny, jak część pierwsza, ale też dobry (Boyle nie nakręcił Imho jeszcze złego filmu). Scena w kiblach klubu - LOL! Smile

Dusiciel z Bostonu (2023, Disney+)
Prawie jak Zodiak. "Prawie", bo jednak nie tak znakomity jak precyzyjny film Finchera. Ale też wart obejrzenia (przynajmniej dla mnie - fana kryminałów i filmów o śledztwach dziennikarzy).

A Good Person (2023, Prime Video)
Najlepszy film Zacha Braffa i top 23' roku wg mnie. Ma kilka uproszczeń scenariuszowych (szczególnie w finale - zrywanie z nałogiem to nie takie hop-siup), ale brakowało mi takich obyczajówek o dramatach zwykłych ludzi. Oglądało się bardzo dobrze, a Morgan Freeman nie był tak dobry od wielu lat (Florence Pugh - za którą nie przepadam - też świetna rola).

Prisoners (2013, Prime Video, lektor PL)
Powtórka po dziesięciu latach od kinowego seansu. Krótko: znakomity thriller i najlepszy film w karierze Denisa Villeneuve! 9/10 na luzie.

Znachor (2023, Netflix)
Wspaniały film, pod pewnymi względami nawet lepszy od klasyki z Bińczyckim! Bdb oddanie epoki, super scenografia, kostiumy, muzyka, dobrze dobrana obsada, a Leszek Lichota to jest mój Znachor. Oczywiście pod wieloma względami nie wytrzymuje porównania z kultowcem TVP (akurat pochodzę z rodziny gdzie leci on co święta), ale dobrze, że to co robi, robi inaczej, wprowadza ciekawe zmiany, i mimo braku najsłynniejszego tekstu z poprzedniego Znachora, pozostaje filmem emocjonującym. Brawo, Netflix!

Thirteen Lives (2022, Prime Video, napisy PL)
Znakomita rzecz! Jeden z najlepszych filmów Rona Howarda jaki kojarzę. Angażuje od początku do końca, zachwyca realizacją i obsadą (choćby dla niej warto obejrzeć).

Powrót do tamtych dni (2021, Prime Video)
Choć urodziłem się trochę za późno aby pamiętać tak dobrze początek lat dziewięćdziesiątych w Polsce i nie byłem naocznym świadkiem podobnych zajść, klimat i oddanie czasów uważam za niemal perfekcyjne. Ciężki, ale dobry film o chorobie alkoholowej niszczącej z pozoru szczęśliwą rodzinę.


Filmweb | Filmoskop

Gunn, Safran, Zaslav, wherever you are out there... Fuck You too!
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline fire_caves
Settling in
Liczba postów: 1,618
Reputacja: 117
 
#344
30-10-2023, 13:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2023, 13:34 przez fire_caves.)
I, Robot (D+)
Film Alexa Proyasa wybrałem, mając nadzieję, że będzie odtrutką na niesmak, który pozostał po seansie "M3gan". Niestety intelektualna proza Asimova nie wytrzymała starcia z trybami Hollywood, a napisy końcowe zdradzają czemu tak jest - współtwórcą scenariusza (obok scenarzysty z 4 creditsami na IMDB) jest... Akiva Goldsman*, który dla mnie jest scenarzystą dość miernym. W jego filmografii znajdziemy takie "cudeńka" jak "Batmany" Schumachera, remake "Zaginionych w kosmosie", "Kod da Vinci", "Transformers: Ostatni rycerz" a ostatnio jest osobą współodpowiedzialną za co bardziej tragiczne rozdziały współczesnej inkarnacji sagi Star Trek. "Piękny umysł" to raczej ziarno, które przytrafiło się ślepej kurze, lub też gość zwyczajnie lepiej czuje się w kinie bardziej ambitnym albo też jest osobą, która bezdyskusyjnie wdraża nawet najbardziej kuriozalne pomysły tzw. "studio executives".

"Ja, Robot" niestety nigdy nie wznosi się na wyżyny intelektualne literackiego oryginału:
- film jest jedynie inspirowany cyklem książkowym "Roboty", zapożyczając przede wszystkim (są tam też inne elementy zapożyczone z poszczególnych opowiadań ale mają pomniejsze znaczenie) ideę trzech praw robotyki i wizję świata przedstawionego oraz imię i nazwisko dr. Susan Calvin. Ta ostatnia w książce była "Sherlockiem Holmesem w spódnicy", ekspertką od robotów, nie poddającą się łatwo uczuciom i stawiającą na logiczne wnioskowanie z filozoficznych konsekwencji trzech praw. W filmie postać o tym samym imieniu jest absolutnym przeciwieństwem swojego pierwowzoru, co boli tym bardziej, że była tutaj świetna okazja by pokazać prawdziwie ciekawą i inspirującą postać kobiecą. Niestety zamiast tego postawiono na Willa Smitha w typowej dla niego roli, podmalowanej tylko dla efektu niechęcią do robotów. Dodajmy do tego, że niechęć wynika z tego, że... robot uratował mu życie, co uważam za kuriozalną decyzję scenarzystów.
- niestety film nie grzeszy też logiką rozwiązań i w przynajmniej paru miejscach przyszło mi przewracać oczami z powodu widocznych gołym okiem sztucznie spiętrzonych trudności (lub niewiarygodnie szczęśliwych zbiegów okoliczności) i nieracjonalnych decyzji podejmowanych przez bohaterów; przykładowo: dlaczego dr Alfred Lanning nie zostawił detektywowi Spoonerowi wyraźnego rozwiązania zagadki swojej śmierci? Jakim cudem inwigilowany naukowiec zbudował super-wytrzymałego i niezależnego androida?
- intryga jest również przewidywalna, miejscami aż absurdalnie, co w przypadku filmu częściowo kryminalnego, stanowi przestępstwo zagrożone karą śmierci.

Nierealistyczne efekty specjalne i niepotrzebnie skomplikowane zamachy na Spoonera, które oczywiście zawsze zawodzą już właściwie tak bardzo nie przeszkadzają, a właściwie, gdyby był to pod względem scenariusza lepszy film, można byłoby na nie spokojnie przymknąć oko. Powiedziałbym jedynie, że w wielu momentach zmarnowano okazję, by zamiast kiepskiego CGI budować animatroniczne roboty, które dodałyby np. w dialogach nieco realizmu.

Kiedy dodamy do tego fakt, iż najwyraźniej wszyscy z Proyasem na czele uważają widzów za pięciolatków (roboty, gdy robią się "złe" świecą na czerwono) oraz absolutnie nierealistyczne ukazanie walk z robotami, które dla ludzi powinny kończyć się naprawdę krwawo, otrzymamy co najwyżej popcornową rozrywkę, która ustępuje pola lepszym produkcjom. Nawet próby mrugania do widza okiem (w pewnym momencie bohater grany przez Smitha udziela kilku zdań komentarza krytykując niebezpieczne i w oczywisty sposób zaprojektowane w ten sposób tylko dla widowiskowości finału filmu kładki prowadzące do panelu sterowania centralnego komputera) moim zdaniem nie dają filmowi prawa do bycia tym czym jest: słabym SF.

(5,5/10)
________
* Czytam teraz, że oryginalny scenariusz Jeffa Vintara został mocno przerobiony, przez co utracił wiele cech, które ten film powinny wynieść na zupełnie inny poziom. Akiva Goldsman został zatrudniony, żeby przerobić tekst na bombastyczny summer movie.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline ILSA FAUST
IMF
Liczba postów: 512
 
#345
30-10-2023, 13:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2023, 14:40 przez ILSA FAUST.)
(25-10-2023, 07:48)kulcikriu napisał(a):  do świetnego Lemowskiego "Ex Machina" nie ma co porównywać. Nie czytałem akurat wypowiedzi @Ilsy Faust, więc trudno mi się do niej odwołać, ale to zdecydowanie horror z elementami science fiction. Nie jestem aż takim gatunkowym specjalistą, ale rasowym SF na pewno bym tego nie nazwał.

Zachęcam jednak do przeczytania mojej wypowiedzi
https://forum.filmozercy.com/watek-the-creator-2023?page=12
posty #105/#113 oraz inne jak masz ochotę

oczywiście EX MACHINA>M3GAN ale filmy mają ze sobą wiele wspólnego, co może druga połowa filmu M3GAN nie potwierdza, bo film głównie błyszczy w pierwszej połowie, potem przyznaję film wymyka się z pod kontroli, tak jakby ktoś przyszedł do ekipy położył na stole zdjęcie tandetnej laleczki czaki i powiedział: co jest ku....a, to miał być hołłoł a nie jakiś tam ambitne i nudne SCI-FI. Twórcy M3GAN kompletnie nie mieli pojęcia na planie filmu, że film stanie się przebojem i na siłę próbowali "się zabezpieczyć" bezpiecznymi dla nich "slasherowymi" zagrywkami. Dlatego film jest mocno nierówny, bo po prostu trafił do nieodpowiednich ludzi. Może się to zmieni za sprawą M3GAN 2.0. zapowiedzianą na początek 2025 roku, gorzej jak pójdą w kierunku czaki a nie cyberpunku, bo mylnie odczytają przyczynę sukcesu filmu.

(25-10-2023, 07:48)kulcikriu napisał(a):  Ja bym zdecydowanie wolał to w wersji bardziej krwawej z domieszką autoironicznego humoru, ale chyba kategoria wiekowa (PG-13) na to nie pozwalała.    

(PG-13) to rzeczywisty minus filmu ale jednocześnie przyczyna sukcesu w BOX-OFFICE.
nie wiem jak to wygląda na streamach ale wydanie fizyczne posiada wersję nieocenzurowaną (jest krew zamiast gumowego ucha), do tego w tej chwili kurierzy dostarczają gotowe do aktywacji i sparowania z użytkownikiem zestawy M3GAN 4K w steelbooku Smile z wersją UNCUT.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline pearlzfan
I am not AI
Liczba postów: 1,014
Reputacja: 73
 
#346
30-10-2023, 15:38
(30-10-2023, 13:51)ILSA FAUST napisał(a):  Twórcy M3GAN kompletnie nie mieli pojęcia na planie filmu, że film stanie się przebojem i na siłę próbowali "się zabezpieczyć" bezpiecznymi dla nich "slasherowymi" zagrywkami. Dlatego film jest mocno nierówny, bo po prostu trafił do nieodpowiednich ludzi
What? Co jo czytom? Przeca twórcy od początku chcieli zrobić slasher a nie traktat filozoficzny w szafarzu sf. Imho wyszło im to calkiem zgrabnie, ja się bawiłem bardzo dobrze. Wiedziałem, że rogue ai będzie szlachtować ludzi a na koniec zostanie zdeptane innym robocikiem kontrolowanym przez człowieka i dokladnie to dodostałem. Nothing less, nothing more. Niezły film do chipsów i Jamesona z colą w wiekszej grupie. Nie robi ten film rewolucji w gatunku slashera, bo to po prostu zapgrejdowany Chucky. Oby druga część nie poszła w jakieś filozoficzno-neonoirowe c-punkowe tony tylko niech ma wiecej praktycznego gore i innowacyjnych killsów i bedzie dobrze Smile


Kino domowe
LG OLED 83 C3
Marantz SR 5015
Klipsch R-620F, R-51M, R-52C, R-41SA
SVS SB-1000
Panasonic DP-UB820

Aktualna kolekcja UHD / BD / DVD
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#347
06-11-2023, 12:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-11-2023, 12:37 przez Gieferg.)
Reptile (Netflix) - mdła, niemrawa i nudna szmira, kompletnie bez pomysłu na cokolwiek. Byłem tak zaangażowany w fabułę, że dosłownie przespałem większość trzeciego aktu.

3/10 - bo początek był jeszcze w miarę znośny.


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline kulcikriu
Posting Freak
Liczba postów: 909
Reputacja: 54
 
#348
06-11-2023, 15:42
(30-10-2023, 13:51)ILSA FAUST napisał(a):  (PG-13) to rzeczywisty minus filmu ale jednocześnie przyczyna sukcesu w BOX-OFFICE
Ja widziałem w kinie, stąd opinia może taka, jak znajdę czas obczaję jak to się ma w streamingu, chyba, że ktoś widział i da znaćSmile


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#349
09-11-2023, 10:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-11-2023, 10:19 przez Gieferg.)
Córka górnika (Sky Showtime) - obejrzałem ze względu na rekomendację od Mefisto. Biopic piosenkarki country Loretty Lynn ogląda się dobrze, w dużej mierze zasługa odtwórców ról głównych (Sissy Spacek i Tommy Lee Jones), problem tylko w tym, że historia przedstawiona w filmie potencjału dramatycznego za wiele nie ma. Niby są pewne problemy zaraz po ślubie, ale potem mamy przeskok o pare lat, wszystko jest juz cacy i wystarczy że mąż kupuje żonie gitarę na urodziny i potem jest już z górki. Sukces za sukcesem, w sumie żadnych poważnych przeszkód, a jak się pojawia w końcu jakiś kryzys to zanim się widz zdąży przejąć, ten raz dwa zostaje zażegnany i wszystko znowu jest super. I na napisach końcowych człowiek się zastanawia, czy to na pewno była historia warta sfilmowania.

7/10


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Mister Tadeo
Redaktor
Liczba postów: 1,507
Reputacja: 71
 
#350
09-11-2023, 10:54
Obczaj jeszcze film o Tinie Turner z 1993 roku. Warto dla aktorów (Angela Bassett jako Tina i Laurence Fishburne jako Ike), no i dla samej muzyki. Jest na Disney+. Może już dodali napisy polskie, bo jeszcze kilka m-cy temu był tylko lektor (i to z tych najgorszych).


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Strony (45): « Wstecz 1 ... 33 34 35 36 37 ... 45 Dalej »
 




Użytkownicy przeglądający ten wątek:   1 gości

  •  Wróć do góry
  •  Kontakt
  •   Tanie filmy, okazje, przeceny, społeczność filmowa - Filmozercy.com | Forum
  •  Wersja bez grafiki
© Rush Crafted with ❤ by iAndrew
Polskie tłumaczenie © 2007-2025 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2025 MyBB Group.
Tryb normalny
Tryb drzewa
Pokaż wersję do druku
Subskrybuj ten wątek
Dodaj ankietę do wątku
Wyślij ten wątek znajomemu