(25-04-2026, 14:05)ce17 napisał(a): Po co w ogóle wypuszczają takie potworki? Naprawdę komuś to się podoba?
Każda potwora znajdzie swojego amatora. Pytanie tylko ilu nabywców faktycznie wie co kupiło - wg. mnie powinien być ustawowy nakaz informowania na okładce (i to nie jakimś małym druczkiem), że obraz został w całości przetworzony przez AI.
Idę o zakład, że trzaskają na tym niezłą kasę - koszty praktycznie zerowe w wyprodukowaniu czegoś takiego, nie licząc tłoczenia płyt i wydrukowania okładek. Dochodzi jeszcze kilkadziesiąt dolców miesięcznie na subskrypcję Topaz AI, czy czegoś podobnego z czego korzystają.
Ale to nie oni pierwsi takie rzeczy robią i na pewno nie ostatni - w tym konkretnym przypadku natomiast poraża poziom amatorszczyzny w wykonaniu tego wszystkiego, a w szczególności tego co zrobili z kolorami w The Crush na UHD

EDIT:
(26-04-2026, 10:28)Ash-9001 napisał(a): Czy już wiadomo jak zmasakrowali Diabolique (1996)?
Tak jak w Crush, mamy antyczne, mocno poprzepalane i zabrudzone źródło, które zostało przepuszczone przez maszynkę AI.
Natomiast inne jest to, że w Diabolique fejkowy HDR jest sztucznie napompowany ze 100 nitów do 500-600 nitów, a nie do 5000-6000 nitów, jak w Crush
Ale oczywiście nie ma to nic wspólnego z prawdziwym HDR i w stosunku do SDR nie ma tu ani grama większej rozpiętości tonalnej.Też jest ten plus, że tym razem kolory nie wyglądają tak jakby ktoś dał na maxa suwak nasycenia
