20-01-2025, 14:44
(20-01-2025, 12:06)Mierzwiak napisał(a): A 5 euro za przesyłkę to się samo zapłaci, prawda?
Jest mowa o cenie filmu, a nie o cenie przesyłki. Nie udzielaj się jeśli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
|
Format 4K/Ultra HD
|
|
20-01-2025, 14:44
(20-01-2025, 12:06)Mierzwiak napisał(a): A 5 euro za przesyłkę to się samo zapłaci, prawda? Jest mowa o cenie filmu, a nie o cenie przesyłki. Nie udzielaj się jeśli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
20-01-2025, 14:50
(20-01-2025, 14:44)ifeelveryblah napisał(a): Jest mowa o cenie filmu, a nie o cenie przesyłki. Nie udzielaj się jeśli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.Za to zrobił się kompletny offtop.
20-01-2025, 15:08
(20-01-2025, 14:44)ifeelveryblah napisał(a): Jest mowa o cenie filmu, a nie o cenie przesyłki. Nie udzielaj się jeśli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.Ostateczną ceną w koszyku jest cena filmu ORAZ przesyłki, a w tym przypadku ta druga stanowi aż dodatkowe prawie 37% ceny filmu. Możesz udawać, że nie ma to znaczenia, ale ma.
LG OLED 65" B8
Panasonic DP-UB820 Sony HT-ZF9 Apple TV 4K
20-01-2025, 21:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-01-2025, 21:59 przez ifeelveryblah.)
Po pierwsze 18€ to dalej żadna kosmiczna cena. Cena premierowa wynosiła pewnie 30-25€. 18€ to bardzo dobra cena. Po drugie dużo osób jak kupuje filmy z miejsc gdzie trzeba wydać więcej za wysyłkę to wyszukuję dodatkowych okazji, ażeby przesyłka rozłożyła się na kilka filmów. Dalej udawaj głupiego.
Po obejrzeniu Predatorów i Matrixów (Obcy jeszcze czeka ale oglądałem fragmenty), w sumie szału nie ma. Tzn wiadomo, Predator wygrywa dobrym remasterem, ale można było taki zrobić na Blu i też by było dobrze. Co do HDRu, to mam wrażenie że na oledzie zwykłe BD też mi dość konkretnie świecą przy wszelakich wybuchach itp. Dzień po dniu oglądałem Predators (UHD) i The Predator (BD) i wrażenia w sumie podobne z tym, że w przypadku Predators w finale chwilami oczy bolały w końcowych scenach. Ostatnio obejrzałem natomiast Beetlejuice, Beetlejuice na BD i wyglądał tak, że naprawdę nic mi więcej nie trzeba. Tak więc - przejście LCD->OLED robi spore wrażenie, ale będąc już na Oledzie przejście BD->4K to, cóż... ![]() więc ewentualne upgrade'y tylko i wyłącznie w przypadku ulubionych filmów, gdy na screenach porównawczych będą duże różnice w jakości, a nowości raczej dalej na BD (jeśli będzie jakaś znacząca różnica w cenie). W związku z wymianą TV zanosi się też na pewno na więcej upgrade'ów DVD->BD niż BD->4K.
04-02-2025, 12:40
Jak ci Blu-ray świeci podobnie do 4K to masz coś źle ustawione. Może masz odtwarzacz Sony, który nie ogarnia automatycznego włączania i wyłączania Dolby Vision?
Zwykłe BD oglądam na starym odtwarzaczu Sony, a 4K UHD na Panasonicu, znaczek HDR i Dolby Vision się pokazują (raz tylko coś nie zadziałało, ale wtedy od razu było widać, że coś jest nie tak bo obraz był wyblakły i zrestartowałem sprzęt). 4K UHD świeci co prawda bardziej, ale bywa, że tym świeceniem zwyczajnie irytuje, np w finale trzeciego Matrixa, gdzie non-stop walą błyskawice było dość rozpraszające. W przypadku zwykłych BD na Oledzie też jest efektownie i nie ma takich problemów.
04-02-2025, 12:54
LOL, ale HDR to nie tylko "świecenie", więc masz coś ewidentnie z: a) tv b) wzrokiem I tyle w temacie
No nie tylko, ale oglądając nie porównuję wersji HDR/SDR, więc tego jakoś bardzo nie odczuwam (choć w przypadku Predatora kolorki były ewidentnie ładniejsze niż zwykle). Przynajmniej nie na tyle, żebym miał ochotę za to więcej dopłacać.
04-02-2025, 13:53
Kilka lat temu miałem napisać tutaj jakąś obszerniejszą opinię na temat formatu 4K/UHD po moich pierwszych seansach 4K (np. Batmany Nolana), ale ostatecznie tego nie zrobiłem, bo wiedziałem, że zaraz się zacznie: że mam nie taki telewizor, że muszę mieć profesjonalną kalibrację, że tani odtwarzacz, że coś tam jeszcze. Ale skoro już @Gieferg napisał taką, a nie inną opinię to dorzucę swoje trzy grosze: (04-02-2025, 12:27)Gieferg napisał(a): Tak więc - przejście LCD->OLED robi spore wrażenie, ale będąc już na Oledzie przejście BD->4K to, cóż... Same here. Po obejrzeniu kilku(nastu) filmów na UHD stwierdziłem, że gdyby te same remastery (nie ze skopaną konwersją HDR->SDR) trafiały na Blu-ray, to w sumie 4K byłoby mi do niczego potrzebne. HDR nie robi na mnie specjalnego wrażenia (a czasami jest ono negatywne, a nie pozytywne) z kolei wyższa rozdzielczość odczuwalna jest chyba przy wymiarach tv, jakiego i tak nigdy nie będę miał u siebie w salonie, albo musiałbym oglądać z odległości, z jakiej oglądać nie zamierzam. Oczywiście widzę różnicę na korzyść 4K względem Blu-ray, szczególnie jeśli mam obie płyty z tym samym filmem i włożę jedną po drugiej (najpierw 4K, a potem BD), ale nie jest to różnica ze względu na którą chciałoby mi się przepłacać w przypadku większości filmów - a w niektórych przypadkach podejrzewam, że bez tego sprawdzania obu płyt bezpośrednio po sobie, nawet bym jej nie wyłapał. Wspominałem niedawno, że od lat myślałem nad zakupem Pasażerów w 4K, bo to referencyjny obraz UHD, ale blokowała mnie dostępność/cena. Ostatecznie kupiłem w ubiegłym tygodniu wydanie Blu-ray, bo było w promce dvdmax za 19,99 zł. Odpaliłem kilka scen i - film wygląda fantastycznie!! W 4K pewnie jeszcze fantastycznieJ, ale "fantastycznie" absolutnie mi wystarcza (szczególnie jak porównać 20 zł do wydania 4-5 krotnie większej kwoty za 4K). Są remastery, które trafiły tylko na płyty UHD i które w porównaniu z przestarzałym Blu-ray wyglądają genialnie, dlatego koniecznie to je muszę mieć (np. czaję się na Kasyno Scorsese, które na Blu wygląda tragicznie w porównaniu z UHD), ale w przypadku większości filmów, szczególnie nowości, czyli tych wydanych już w "erze UHD", chętniej kupię tańsze Blu-ray, zwłaszcza jeśli wydanie UHD jest dodatkowej płyty BD pozbawione. Z kinowych nowości z 2023 roku na półce postawiłem do tej pory trzy i wszystkie to wydania Blu-ray. Wymian całej, czy też lwiej części kolekcji z Blu-ray na UHD nigdy nie zrozumiem, bo w niektórych przypadkach jest to uzasadnione (wspomniany Predator), w innych nie. Sam planuję kupować UHD tylko jeśli uznam, że naprawdę warto dopłacić za nowszy format i tylko jeśli wydanie będzie posiadało polską wersję (wyjątek robię wyłącznie dla absolutnie moich najukochańszych filmów, które i tak znam na pamięć i mogę oglądać bez tłumaczenia), a do upgrade'u rozważam tylko Pulp Fiction. Bardziej niż na większej ilości filmów w UHD zależałoby mi na lepszym tv (być może też pójdę w 65-calowego OLEDa gdy obecny Sony zacznie odmawiać posłuszeństwa). To tyle od Nieoagara w tym temacie. |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości |