Ale cały film wciąż jest krwisty jak należy, nie to co trójka 
Natomiast niedomaga zwłaszcza pod względem tego jak traktuje tytułowego bohatera, którego cały rozwój w części pierwszej w sumie spuszczono w kiblu. Prócz tego muzyka jest beznadziejna i kompletnie wybija z klimatu.
Ale to i tak całkiem udany sequel.

Natomiast niedomaga zwłaszcza pod względem tego jak traktuje tytułowego bohatera, którego cały rozwój w części pierwszej w sumie spuszczono w kiblu. Prócz tego muzyka jest beznadziejna i kompletnie wybija z klimatu.
Ale to i tak całkiem udany sequel.

Zakończenie i niektóre zwroty akcji przewidywała z drobnym wyprzedzeniem
Sam film to dla mnie bezbłędne arcydzieło, które zawsze pozostawia po sobie wstrząsające wrażenie. Obraz na Blu-ray jak na moje oko doskonały, więc remasterem 4K nie jestem zainteresowany. Jedyna uwaga jaką mam względem wydania, które posiadam to tłumaczenie - napisy w gazetowym DVD, z którego oglądałem film po raz pierwszy były dużo lepsze.
Moje uwielbienie dla tych filmów jest tak wielkie, że mógłbym usiąść i obejrzeć je ponownie choćby dziś (szczególnie korci mnie powtórka
Mimo czterech dekad na karku nadal dobrze się go ogląda, choć wbrew opinii większości nie uważam go za najlepszą część (muszę powtórzyć resztę, ale na ten moment nie wiem czy załapałby się u mnie na podium serii). Najsłabiej wypada końcówka, w której już trochę za dużo cudów na kiju (Nancy przygotowuje te wszystkie pułapki w kilka sekund? W czasie gdy jej ojciec wchodzi po schodach na górę zobaczyć pokój Glena? A policjant, który miał obserwować dom naprzeciwko nie zwraca uwagi na wypadające okna i wybuch, który ma tam miejsce?), ale całość broni się wyobraźnią, niesamowitym klimatem, motywem muzycznym, charakteryzacją i efektami specjalnymi. Dobrze było do niego wrócić, a obraz na Blu prezentuje się bardzo dobrze.