Logo
  • FORUM
  • FILMOSKOP
  • ZGŁOŚ OKAZJĘ
  • POMOC »
    • KOSZTY WYSYŁKI
    • BLU-RAY Z POLSKĄ WERSJĄ
    • PORÓWNYWARKA
    • OFERTY DNIA
  • FILMOŻERCY »
    • O STRONIE
    • WSPÓŁPRACA
    • KONTAKT

  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • FAQ
Posiadasz już konto?  Zaloguj się  lub    Stwórz konto
Logowanie na Filmozercy.com | Forum
Filmozercy.com | Forum › Blu-ray i DVD › Dział ogólny
1 2 3 4 5 ... 7 Dalej »

Oglądamy filmy z kolekcji...

Strony (125): « Wstecz 1 ... 116 117 118 119 120 ... 125 Dalej »
 
Opcje tematu
Oglądamy filmy z kolekcji...
Offline Wiles
Użytkownik
Liczba postów: 189
Reputacja: 8
 
#1,171
27-01-2025, 13:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-01-2025, 13:39 przez Wiles.)
Star Trek: Voyager (DVD) – Kolejny serialowy „Star Trek” zaliczony.

Zacznę od postaci. Polubiłem je, ale nie wzbudziły w mnie równej sympatii co bohaterowie TOS,  TNG oraz DS9. Kapitan Janeway jest sympatyczna, ma charakter, ale zostaje u mnie w tyle za Kirkiem, Picardem i Sisko. Reszta postaci? Jak to w tego typu serialach bywa, lepsze i gorsze. Nie umiem powiedzieć, które z nich uważam za najciekawsze. Może Doktorowi dam szczególną odznakę "Fajny Charakter Humorystyczny". Smile Natomiast jedyne negatywne wyróżnienie otrzymuje ode mnie Harry Kim. Nie trawię tej postaci.

No dobrze, teraz historia, albo uściślając historie. Do 6 sezonu śledziłem poszczególne opowieści z dużą dozą sympatii. No i przyszedł 7 sezon… Nie mam pojęcia z czego to wynika, ale coś się popsuło. Z coraz mniejszym zainteresowaniem patrzyłem na przygody serialowych bohaterów. Ów sezon wydawał mi się jakiś taki nie wiem… nieporadny? Nie pytajcie co przez to rozumiem. To po prostu moje osobiste, ciut dziwaczne odczucie. Może po prostu już byłem przesycony produkcją? Nie wiem. W każdym razie myślę sobie, zbliża się zakończenie, będzie fajnie. I tutaj jest pies pogrzebany. Zakończenie jest kompletnie nieangażujące i przede wszystkim za krótkie, urwane. Tak jakby twórcy nie mieli już pomysłu i byli zmęczeni całym przedsięwzięciem. Moment, w którym pojawiły się napisy końcowe był u mnie momentem niedowierzania. Naprawdę? To tyle? Po 7 sezonach? Bardzo się zawiodłem. Ostatni sezon i jego zakończenie definitywnie wpływa na moją ocenę produkcji.
No i jeszcze jedna sprawa: romans Seven of Nine z Chakotayem w 7 sezonie jest kompletnie (za przeproszeniem) z tyłka. Zero wiarygodności. Nie wiem co twórcom strzeliło do głowy.

Dalej, strona techniczna jest naprawdę udana, scenografia oraz efekty specjalne jak na telewizyjną produkcję z tamtego okresu są świetne. Jednak mimo, iż produkcja jest nowsza od DS9 i ogólnym rozrachunku prezentuje się bardzo dobrze, to ta druga zrobiła na mnie lepsze wrażenie. Próżno w „Voyagerze” szukać czegoś na poziomie bitwy o Kardassię.

Jeszcze słówko o czołówce. Jest ona chyba moją ulubioną spośród „trekowych” seriali. Motyw muzyczny jest wspaniały.

Podsumowując, do 6 sezonu włącznie oglądało mi się „Voyagera” świetnie, ale ostatni sezon i zakończenie, mocno zepsuły odbiór. „Star Trek: Deep Space Nine” pozostaje na tronie, jako najlepszy "Star Trek" ever.
Ostatecznie 6/10.

Zabieram się się za "Stargate: SG-1".


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Online Filmozercy.com
To jest reklama
Liczba postów: Spora
Reputacja: Najwyższa
Ta reklama nie jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.


Reklama
Offline fire_caves
Settling in
Liczba postów: 1,618
Reputacja: 117
 
#1,172
27-01-2025, 15:20
(27-01-2025, 13:25)Wiles napisał(a):  „Star Trek: Deep Space Nine” pozostaje na tronie, jako najlepszy "Star Trek" ever.
Amen.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#1,173
27-01-2025, 16:35
Szkoda wrzucać do tego wątku tak obszerne opisy.


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Bender
Stały bywalec
Liczba postów: 639
Reputacja: 22
 
#1,174
27-01-2025, 16:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-01-2025, 16:40 przez Bender.)
Prawda. trochę trudniej im było złożyc ciekawy ensable niż w poprzenich seriach. W każdej serii były jakieś irytujace postaci, ale sporo było takich, które się lubiło, nawet drugoplanowych. Tu zdecydowanie mniej. Doktor, Seven, czasem Tuvok i Janeway, Barclay.... no niewiele tego. No i perwotni bad-guys to był mega niewypał. Dobrze, że szybko ich zostawili w tyle. Ale i tak fajnie sie oglądało i było sporo fajnych odcinków.

Best ever? Tie: TNG, DS9


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Wiles
Użytkownik
Liczba postów: 189
Reputacja: 8
 
#1,175
27-01-2025, 19:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-01-2025, 19:50 przez Wiles.)
(27-01-2025, 16:40)Bender napisał(a):  No i perwotni bad-guys to był mega niewypał. Dobrze, że szybko ich zostawili w tyle.

Mówisz o kołtuno-afro-włosych Kazonach? Big Grin Jeśli tak, to istotnie nie byli zbyt fascynujący. Chyba twórcy chcieli dostarczyć rasę przypominającą trochę Klingonów, ale nieszczególnie im wyszło. Jak przeczytałem na zagranicznym forum, Kazon to taki Klingon ze sklepu "Wszystko Za Dolara". Smile

Generalnie serial spoko. Tylko ten nieszczęsny ostatni sezon i jego zakończenie mocno mnie rozczarowały.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline fire_caves
Settling in
Liczba postów: 1,618
Reputacja: 117
 
#1,176
27-01-2025, 22:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-01-2025, 22:20 przez fire_caves.)
VOY zawsze był serialem straconych szans. Największym jego przestępstwem było to, że, jak określają go złośliwi, jest de facto kontynuacją TNG (sezony 8-15), podczas gdy cały serial powinien przypominać dwuodcinkowiec "Year of hell". Zamiast czysciutkich korytarzyków powinni mieć narastające niedobory, a zamiast co tydzień nucąc federacyjny hymn udawać się na eksploracje losowych zjawisk naprawdę szukać drogi do domu. Ronald D. Moore pokazał później jak to się robi w nowym BSG. Pozostaje sobie wyobrażać jaki serial nas ominął, gdyby Jeri Taylor miała jaja jak Ira Steven Behr i dała nam klimat bliższy Odysei Homera niż Wyspy Gilligana. Oczywiście piszę trochę przenośnie, bo zdaje się że DS9 mogł cieszyć się większą swobodą kreatywną, gdyż zawsze był traktowany jako swego rodzaju mniej ważny spin-off najpierw TNG a potem właśnie VOYa. Zapewne przepchnięcie bardziej kontrowersyjnych i mniej "waniliowych" odcinków przez UPN było trudniejsze w przypadku tego ostatniego serialu.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Daras
Posting Freak
Liczba postów: 2,317
 
#1,177
10-02-2025, 00:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-02-2025, 00:15 przez Daras.)
"Krajobraz po bitwie" (1970).

Krótko, najkrócej jak si da.

Cytat z filmu: "Bo żywi zawsze mają rację przeciwko umarłym".

Mam problem. Nie wiem dla jakich odbiorców kręcono takie filmy. Kto je nadal ogląda? Czy wyłącznie Darasy? A może tylko widzowie skośnoocy?
Subiektywnie zauważam sporo odniesień do "Wesela" (1972). Dlaczego? Mamy obserwatora zdarzeń. Może właśnie Ty powinieneś nim być? Żarcik. Powtórzę - żarcik.

Płytę BD kupiłem lata temu u Japończyków. Zapłaciłem krocie. Paradoksalnie coraz bardziej zaczynam rozumieć kraj Kwitnącej Wiśni. Oni niezmiennie wielbią Szopena, a my stale zapominamy czy jedyną poprawną pisownią jest Chopina.
Muzyka Vivaldiego (na ścieżce PCM) zabrzmiała dość kontrowersyjnie, ilustrując kadry ukazujące euforię więźniów podczas wyzwolenia obozu koncentracyjnego. To były  mocne sceny i skłaniały do pogłębionych refleksji historycznych / holistycznych.
Hmm. Obejrzałem po raz kolejny film, w którym "wygrał" (?) intelektualista. Chłodnym okiem śledził on tok wydarzeń, także kreślił scenariusze kolejnych. No i ci wszechobecni Amerykanie. Andrzej Wajda jako - powiedzmy - wizjoner,  przewidział potencjalne możliwości aliantów w pisaniu historii świata.


„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.

Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#1,178
10-02-2025, 03:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-02-2025, 11:37 przez Gieferg.)
Furia [Blu-ray, napisy] - bardzo dobry film, który w końcówce skręca w dziwną stronę ale nawet to jest do przeżycia, obraz na blu-ray dość problematyczny (wyblakły, brak porządnej czerni, do której przyzwyczaił oled). 8/10
Midway [Blu-ray, napisy] - powtórka po pięciu latach od pierwszego seansu - naprawdę solidny film (aż dziwne, że Emmerich go zrobił Tongue) a dla mnie, miłośnika tematyki to już w ogóle nie lada atrakcja i chciałbym takich więcej. 8/10
Beetlejuice, Beetlejuice powtórka trochę gorzej niż seans w kinie, głównie ze względu na finał, który jakoś mniej mi się teraz podobał, niektóre wątki nie są należycie rozwinięte, ale całość to wciąż bardzo udana kontynuacja, którą się świetnei ogląda i do której będę regularnie wracał. 8/10
Almost Famous {Blu-ray, napisy], drugi seans wszedł bardzo dobrze, więcej o filmie w najnowszym odcinkuNN. 8/10
Boogie Nights [Blu-ray, napisy] tu również drugi seans. Ogląda się bardzo dobrze aż do finału, który zdaje się nieco rozłazić i trudno go nazwać satysfakcjonującym ukoronowaniem całości. Mimo to całościowo film dobrze się trzyma. 8/10
The Predator - [Blu-ray, napisy] - Blackowe heheszki z początku nawet bawią, jest kilka naprawdę fajnych scen z udziałem predatora (tego pierwszego), w drugiej połowie film się jednak wyraźnie wykoleja i do końca już niedomaga, ale przebrnąłem w miarę bezboleśnie. Mimo poważnych problemów wciąż bardziej mam ochotę wracac do tego, niż do kompletnie bezjajecznego Prey. 5/10

Do tego jeszcze powtórka Kill Billów (BD) i Matrixów 2&3 (UHD) ale o tych filmach mi się już nie chce pisać bo nic nowego i tak nie mam do powiedzenia.


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Daras
Posting Freak
Liczba postów: 2,317
 
#1,179
10-02-2025, 14:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-02-2025, 14:34 przez Daras.)
Cytat:
Beetlejuice, Beetlejuice powtórka...8/10

Pełna zgoda. Nie rozumiem krytycznych recenzji w sieci. W mojej ocenie dwójka jest lepsza od pierwowzoru, choć przyznam, że jedynkę oglądałem wieki temu z VHS. Mamy na BD z PL kino specyficzne i do wielokrotnego oglądania.


„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.

Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline HAL 9000
FilmoSkop Mod
Liczba postów: 1,519
Reputacja: 96
   
#1,180
10-02-2025, 16:05
(10-02-2025, 14:33)Daras napisał(a):  W mojej ocenie dwójka jest lepsza od pierwowzoru

Popieram Smile


♥ J. S. BACH: 1410 CD ♥
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Strony (125): « Wstecz 1 ... 116 117 118 119 120 ... 125 Dalej »
 




Użytkownicy przeglądający ten wątek:   2 gości

  •  Wróć do góry
  •  Kontakt
  •   Tanie filmy, okazje, przeceny, społeczność filmowa - Filmozercy.com | Forum
  •  Wersja bez grafiki
© Rush Crafted with ❤ by iAndrew
Polskie tłumaczenie © 2007-2025 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2025 MyBB Group.
Tryb normalny
Tryb drzewa
Pokaż wersję do druku
Subskrybuj ten wątek
Dodaj ankietę do wątku
Wyślij ten wątek znajomemu