Logo
  • FORUM
  • FILMOSKOP
  • ZGŁOŚ OKAZJĘ
  • POMOC »
    • KOSZTY WYSYŁKI
    • BLU-RAY Z POLSKĄ WERSJĄ
    • PORÓWNYWARKA
    • OFERTY DNIA
  • FILMOŻERCY »
    • O STRONIE
    • WSPÓŁPRACA
    • KONTAKT

  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • FAQ
Posiadasz już konto?  Zaloguj się  lub    Stwórz konto
Logowanie na Filmozercy.com | Forum
Filmozercy.com | Forum › Blu-ray i DVD › Dział ogólny
1 2 3 4 5 ... 7 Dalej »

Oglądamy filmy z kolekcji...

Strony (126): « Wstecz 1 ... 122 123 124 125 126
 
Opcje tematu
Oglądamy filmy z kolekcji...
Offline Mefisto
Pete Jones
Liczba postów: 5,726
Reputacja: 172
     
#1,251
23-05-2026, 22:19
(23-05-2026, 20:02)sebas napisał(a):  W przypadku Conspiracy Theory stanowisko producenta należało do Joela Silvera

Silver ze swojego ostatniego filmu został zwolniony, bo... nakrzyczał na producentki. Więc tak - będzie tak, jak jest teraz.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Online Filmozercy.com
To jest reklama
Liczba postów: Spora
Reputacja: Najwyższa
Ta reklama nie jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.


Reklama
Offline Daras
Posting Freak
Liczba postów: 2,330
 
#1,252
19-06-2026, 18:10
„Krzyżacy” (1960).

Przegapiłem (bodajże) francuską edycję BD. Szczęśliwie stosunkowo niedawno płytka ukazała się w Anglii. Skorzystałem z niezbyt wygórowanej ceny.
O tym filmie napisano już wszystko. Zatem może zaproponuję kilka uwag tytułem wspomnień sprzed lat.
„Krzyżacy” to pierwsza polska produkcja anamorficzna. Twórcy obrazu wyszli z założenia, że śmiało mogą konkurować z produkcjami amerykańskimi, które w tamtych latach imponowały rozmachem. Debiut anamorficzny okazał się sukcesem. Staranne kadry / plany do dziś budzą uznanie. Daliśmy radę.
Może kilka zdań o „przewadze” rodzimego filmu nad tymi zachodnimi.

1. Charyzmatyczne postaci. Już pierwsze sceny przyprawiały o dreszcze, gdy Jurand wycinał w pień rycerzy zakonu. Bohaterowi nie zabrakło swoistego autentyzmu. Ta rola zapadła mi w pamięć na resztę życia. Z kolei Jagiełło imponował rozwagą, także dworskimi manierami. Dodam tylko, iż zdaniem znajomego historyka filmowa postać była w pewnym sensie nieautentyczna. Król w rzeczywistości miał być raczej pozbawiony dobrych manier (?). Podsumowując – aktorzy z obrazów amerykańskich wydawali mi się na tle polskich nieco drewniani.

2. Realizm. W „Krzyżakach”, co do zasady, obowiązywała scenografia naturalna. W produkcjach zza oceanu często dominował kicz.

3. Próba czasu. Krajowy film ogląda się szybko i zawsze z zainteresowaniem / emocją. Na „Krzyżakach” byłem w kinie wiele razy, a na przestrzeni lat sala nigdy nie świeciła pustkami. Do monumentalnych obrazów amerykańskich raczej nie wracam.

Jeden z rekonstruktorów napisał mi, że nie powinienem po tej rekonstrukcji oczekiwać zbyt wiele, gdyż była pierwszą w Polsce (?). OK, ale dźwięk robi nadal wrażenie. Pomimo, iż jest mono, to brzmi bardzo „przestrzennie”.
Zapominalskim gorąco polecam uzupełnić kolekcję o tę niewątpliwą perełkę.

Do takich produkcji polecam zakup projektora oraz ekranu minimum 100 cali. Wink


„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.

Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Wolfman
Posting Freak
Liczba postów: 6,049
Reputacja: 113
 
#1,253
7 godzin(y) temu
Star wars Rogue i Andor - po obejrzeniu ponownie. Jestem za, by Star wars poszły dwiema drogami. Kolorowe kuleczki i laserki dla dzieci z infantylną fabuła o ratowaniu świata , druga inna seria z kategorią R uniwersum dla bardziej dorosłego widza. W tym jest ogromny potencjał
Po tych nieudanych serialach i filmach. Powinni się trzymać takich klimatów dla starych dziadów jak serial Andor i film Rogue one


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Bender
Stały bywalec
Liczba postów: 694
Reputacja: 25
 
#1,254
4 godzin(y) temu
Zgadzam się. Widownia dorosła a wręcz sie postarzała wraz filmami. Próby rozkochownaia młodych w Star Wars coraz mniej skuteczne, jeśli w ogóle.

Ja z kolei dziś skończyłem Czerwony. I utwierdzam się w opinii, że Trzy Kolory to najlepsze czego dokonał Kieślowski (mimo Irene Jacob).
Niedawne powroty do Podwójnego życia i Dekalogu skończyły się definitywnym rozstaniem z tymi tytułami i poszły pod młotek.
Podwójne życie głównie z powodu wyżej wspomnianej, której to drewnianej kreacji nie jestem w stanie już strawić,
podobnie jak powodujących zgrzytanie zębami toporem ciosanych dialogów w Dekalogu.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Daras
Posting Freak
Liczba postów: 2,330
 
#1,255
3 godzin(y) temu
Byłem w kinie na premierze „Krótkiego filmu o zabijaniu” (1987). To jeden z nielicznych obrazów, który „chodzi” za mną do tej pory. Krzysztof Kieślowski skłonił mnie do przemyśleń natury filozoficznej, także do dziś trwających dyskusji nad sposobami karania skazanych. Temat nie to to forum, ale wszelkie dyskusje ze znajomymi „wygrywałem”, ewentualnie kończyłem je dłuższą refleksją rozmówców.
W twórczości wspomnianego reżysera raczej nie chodziło o „toporem ciosane dialogi”. On przemawiał obrazem oraz muzyką.

Bender, dzięki za przypomnienie o „Weronice” (1991). Czas na powtórkę.


„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.

Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Bender
Stały bywalec
Liczba postów: 694
Reputacja: 25
 
#1,256
2 godzin(y) temu
Nie odbieram im tego, o czym piszesz. Ogladałem cały Deklaog nie raz, wiele mi się w nim podobało i nadal podoba. Z biegiem czasu pewne aspekty, w tym wypadku głównie dialogi, po prostu psują mi odbiór, więc nie ma co zabijać tego dobrego z tych obrazów wyniosłem. Co do muzyki, nigdy wielkim fanem Preisnera nie byłem. U Kieślowskiego moim zdaniem jest trochę monotematyczny, lekko patetyczny i za mało subtelny, choć jakostam w tych filmach siedzi. Natomiast Irene Jacob niestety w żaden sposób wybronić nie potrafię. Na przykładzie samych Trzech Kolorów pomiedzy nią a Binoche jest po prostu przepaść.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Daras
Posting Freak
Liczba postów: 2,330
 
#1,257
52 minut(y) temu
Generalnie zgoda. Ale osobiście cenię Kieślowskiego za wspomniany przez Ciebie „patetyzm” oraz „małą subtelność”. W mojej ocenie gość równoważył wymienione cechy charakteru (plus inne) optymalnie.
W zasadzie mam wszystko na BD, a przypomnę, że „Dekalog” (1989) musiałem ściągnąć z Anglii aby edycja miała ręce i nogi.
Dla jasności – nie ma pomiędzy nami sporu. Po prostu nieco inaczej oceniamy reżysera.  Wink


„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.

Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Strony (126): « Wstecz 1 ... 122 123 124 125 126
 




Użytkownicy przeglądający ten wątek:   3 gości

  •  Wróć do góry
  •  Kontakt
  •   Tanie filmy, okazje, przeceny, społeczność filmowa - Filmozercy.com | Forum
  •  Wersja bez grafiki
© Rush Crafted with ❤ by iAndrew
Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Tryb normalny
Tryb drzewa
Pokaż wersję do druku
Subskrybuj ten wątek
Dodaj ankietę do wątku
Wyślij ten wątek znajomemu