Logo
  • FORUM
  • FILMOSKOP
  • ZGŁOŚ OKAZJĘ
  • POMOC »
    • KOSZTY WYSYŁKI
    • BLU-RAY Z POLSKĄ WERSJĄ
    • PORÓWNYWARKA
    • OFERTY DNIA
  • FILMOŻERCY »
    • O STRONIE
    • WSPÓŁPRACA
    • KONTAKT

  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • FAQ
Posiadasz już konto?  Zaloguj się  lub    Stwórz konto
Logowanie na Filmozercy.com | Forum
Filmozercy.com | Forum › O filmach i serialach › Seriale
1 2 3 4 5 Dalej »

The Witcher / Wiedźmin

Strony (17): « Wstecz 1 ... 3 4 5 6 7 ... 17 Dalej »
 
Opcje tematu
The Witcher / Wiedźmin
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#41
23-12-2019, 16:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2019, 16:15 przez Gieferg.)
Przeczytałem - w zasadzie mamy podobne spojrzenie na całość. I ocenę także.
Moja chwila największego zwątpienia to odcinek ze smokiem, który, o zgrozo, chyba wolę w polskim serialu.


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Online Filmozercy.com
To jest reklama
Liczba postów: Spora
Reputacja: Najwyższa
Ta reklama nie jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.


Reklama
Offline Pawel.M
Nowy użytkownik
Liczba postów: 25
Reputacja: 3
   
#42
23-12-2019, 16:27
(23-12-2019, 16:15)Gieferg napisał(a):  Moja chwila największego zwątpienia to odcinek ze smokiem, który, o zgrozo, chyba wolę w polskim serialu.

O widzisz, polowanie na smoka - o tym nie wspomniałem, ale po Władcy Pierścieni trochę słabe jest obsadzanie karłów w rolach krasnoludów. Tak jakoś mi to zaleciało filmem Willow sprzed ponad trzydziestu lat. Choć z drugiej strony sam Yarpen Zigrin był OK.


https://seczytam.blogspot.com
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#43
23-12-2019, 16:30
Cytat: trochę słabe jest obsadzanie karłów w rolach krasnoludów.
Zwłaszcza gdy obsadza się nie-karłów tylko zwykłych kurdupli w roli innych krasnoludów. Będę udawał, że te karły to gnomy Wink
Rozwiązań na miarę LOTRa jakoś po tej produkcji nie oczekiwałem.

Cytat:Tak jakoś mi to zaleciało filmem Willow sprzed ponad trzydziestu lat
Ale to był fajny film, więc skojarzenie pozytywne, więc w ostatecznym rozrachunku można przeboleć. Lepsze to niż czarnoskóre elfy, choć, jak na złość jeden karzeł-krasnolud też musiał być czarny :/ .


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline misfit
Posting Freak
Liczba postów: 7,546
Reputacja: 713
 
#44
26-12-2019, 11:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2019, 12:00 przez misfit.)
I ja w końcu skończyłem Wiedźmina (priorytet miał finałowy sezon Mr. Robot - polecam !!!).
Miałem to szczęście, że książki ostatni raz czytałem jakieś 10 lat temu więc z jednej strony nie miałem problemów z połapaniem się w fabule i zabawami z liniami czasowymi, a z drugiej strony po takim czasie wiele wątków z książek już mi się zatarło i większości zmian w wersji Netlfliksowej nie byłem w stanie wychwycić za wyjątkiem tych najważniejszych jak np. moment pierwszego spotkania Ciri i Geralta - zupełnie niepotrzebna zmiana, która sprawiła, że finał sezonu okazał się mniej emocjonalny w stosunku do tego jaki mógłby być.

Na plus sceny walk, Jaskier i ogólnie casting najważniejszych postaci - wiedziałem, że Cavill w roli Geralta sobie poradzi i tak też się stało, Freya Allan jako Ciri też mi od początku leżała i chociaż po pierwszym sezonie nie za bardzo można ocenić jej warsztat aktorski to jednak potencjał na coś obiecującego jest. Największe wątpliwości miałem do Yennefer, ale w sporej części prysły one po 5 odcinku (i nie, nie chodzi tylko o boobsy - okazało się, że jakaś chemia między serialowym Geraltem i Yen jednak jest Wink ), chociaż nie będę oryginalny i napiszę, że w tej roli moją faworytką od początku była Eva Green.
Nad minusami nie będę się za bardzo rozwodził - było ich sporo od spłyconych dialogów (nie wiem czy to wina przekładu książek na język angielski czy samego scenariusza) po telewizyjność w złym tego słowa znaczeniu, która przez większość czasu biła ze strony tego serialu. Można też ponaśmiewać się z wyglądu krasnoludów, czarnoskórych Elfów, kiczowatych zbroi Nilfgaardczyków, realizacji bitwy o wzgórze Sodden, miejscami słabego CGI czy miscasta z Triss i wielu innych rzeczy, ale zdecydowana większość tego to wynikowa niewystarczającego budżetu. Wszyscy chcielibyśmy aby Netfliksowy Wiedźmin prezentował się jak np. Władca Pierścieni czy chociaż późniejsze sezony Gry o Tron, ale powiedzmy sobie szczerze aby zekranizować opowiadania na wysokim poziomie realizacji to przy takim nagromadzeniu wszystkiego potrzebny byłby potężny budżet wielokrotnie przekraczający to czym dysponowała GoT. Nierealne.
Jasne, wiele rzeczy można było zrobić lepiej przy obecnym budżecie trzymając się książkowego pierwowzoru czy przekazując świat Wiedźmina w bardziej przystępny sposób (szczególnie jeśli chodzi o pierwszą połowę sezonu) dla osób, które nie miały wcześniej styczności z książką, można było też niewiele wyższym kosztem zatrudnić kilka klas lepszego autora zdjęć i dać mu pełnię swobody artystycznej.

Mimo tych wszystkich wad całość zaliczyłem w dwa wieczory bez przerw i zerkania na zegarek w trakcie oglądania poszczególnych epizodów co oznacza, że ogólnie nie było tak źle i coś przyciągającego jednak jest w tym pierwszym sezonie i nie chodzi tylko o moje zamiłowanie do świata Wiedźmina jako takiego (kilka razy zaliczone książki i wszystkie gry w wersji PC) bo przez naszą rodzimą produkcję do dziś nie jestem w stanie przebrnąć Smile
Mam nadzieję, że przed drugim sezonem Netfliks wyciągnie odpowiednie wnioski i dostaniemy coś dużo lepszego. Plus jest taki, że teraz już powinno być z górki...

PS. Zerknijcie na siódmy odcinek od 16:10 do 16:45 przyglądając się postaci Istredda co się z nim dzieje - coś tu poszło nie tak Smile


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline prodarek
Posting Freak
Liczba postów: 2,324
Reputacja: 176
 
#45
26-12-2019, 13:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2019, 13:31 przez prodarek.)
Oglądałeś z napisami? czy sprawdzałeś odbiór dialogów w przypadku dubbingu? o lektor pl nie pytam bo sprawdziłem go w kilku scenach i przekład jest mega słaby bez klimatu i humoru.
Jestem na razie na 5 odcinku z dubbingiem.


Oppo 10X / 20X - Auto zarządzanie napisami
Jeśli szukasz mod oprogramowania do Panasonic 150-450-820-9000, Oppo 93-95-103-105 napisz PW
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Mierzwiak
Posting Freak
Liczba postów: 5,183
Reputacja: 277
 
#46
26-12-2019, 13:54
(26-12-2019, 11:49)misfit napisał(a):  PS. Zerknijcie na siódmy odcinek od 16:10 do 16:45 przyglądając się postaci Istredda co się z nim dzieje - coś tu poszło nie tak Smile
O co chodzi?


LG OLED 65" B8
Panasonic DP-UB820
Sony HT-ZF9
Apple TV 4K
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline misfit
Posting Freak
Liczba postów: 7,546
Reputacja: 713
 
#47
26-12-2019, 15:13
W pierwszym ujęciu Istredd na chwilę ucieka nam z kadru, ale to że jest od Yen o pół głowy wyższy, każe nam przypuszczać, że ujęcie kończy się w pozycji stojącej.
Chwilę później z oddali widzimy już siedzącego Istredda, który następnie wstaje.
W kolejnym ujęciu na zbliżeniu znowu widzimy wstającego Istredda.
Teleportacja ? Smile

(26-12-2019, 13:31)prodarek napisał(a):  Oglądałeś z napisami? czy sprawdzałeś odbiór dialogów w przypadku dubbingu? o lektor pl nie pytam bo sprawdziłem go w kilku scenach i przekład jest mega słaby bez klimatu i humoru.
Jestem na razie na 5 odcinku z dubbingiem.

Piszę o kwestiach dialogowych wypowiadanych przez aktorów w angielskiej ścieżce dźwiękowej, ale również o polskie napisy - szczególnie w przypadku Netfliksowego vs książkowego Geralta kontrast jest aż nadto widoczny. Dubbing dla mnie nie istnieje.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline dakatri.drache
Użytkownik
Liczba postów: 65
Reputacja: 2
   
#48
26-12-2019, 17:00
Ja jestem po obejrzeniu 2 odcinków. Też zauważyłem kilka problemów z montażem w tym serialu.
Śmiem twierdzić że jest to chyba jeden z najbardziej głównych problemów - montaż i zdjęcia. Poniżej kilka technicznych aspektów, które totalnie mnie rozstrajały podczas oglądania:

Odc 1
  • 19:20 - Źle mi się oglądało scenę dialogową pomiędzy Calanthe, Eist i Ciri. Calanthe znajduje się pośrodku i pojawia się po każdym cięciu, wędrujemy oczami z lewej na prawo w jej poszukiwaniu. Ciri jest tutaj strategiczną postacią, której rozmowa dotyczy i widzimy ją w tle rozmytą. Wygląda to jakby twórcy nie mieli w ogóle pomysłu na przedstawienie tej niezręcznej sytuacji. Brakuje też intymności w tej scenie, nie jesteśmy w stanie utożsamić się z Ciri i jej obawami, a to przecież jest wprowadzenie to JEJ historii. Więcej close-upów na jej twarz, może należałoby zagęścić atmosferę, przedstawić Calanthe i Eista w tle jako tych rozmytych, których Ciri chce podsłuchać?
  • 29:43 - Obczajcie ten odjazd kamery gdy Myszowór wstaje... Przecież te ujęcie jest tak rozchwiane, że jestem w szoku, że w ogóle trafiło do wersji końcowej.
  • 33:19 - Długie ujęcie pokazujące emocjonalną rozmowę Calanthe z Ciri z profilu. Zobaczcie jak kamera drży przy słowach Calanthe "Moje dziecko", "Ostrożnie, uważaj". Padaka totalna. Troszkę dalej Calanthe zasłania fragment swojej twarzy materiałem. Około 34:11 kadrowanie kuleje, fragment głowy Ciri jest obcięty. Około 34:18 mnie zniszczyło. Strażnik, który wychodzi z kadru w naszą lewą stronę, zaraz wraca do kadru i idzie gdzieś w prawą.. WTF?! Dalej ta sama scena z Calanthe i Ciri. Około 34:30, ostrość jest na niebieski materiał, nie na twarze/oczy. Dalej Calanthe znowu zasłania usta materiałem. Znów, nie czułem dramaturgii. Scena z profilu w ogóle tego nie ukazuje. Zabrakło zbliżeń na twarze, załzawione oczy, nie wiem... Może też inne światło. Tą scenę ratuje tylko świetnie grająca Freya.
  • 36:48 Geralt rozmawiający z płotką. Na ch*j ten tani przebłysk w tle, między drzewami?
  • 44:22 Ujęcie z puszczaniem dłoni. Było przed chwilą takie same. Po co drugi raz robić to samo, przecież tym bardziej nie ma w nim już dramaturgii... Potem Musiał i Ciri spacerkiem sobie drepczą wychodząc z komnaty. Nie wiem, Nilfgaardczycy nacierają, każda sekunda się liczy, wszystko leci na łeb na szyję, a oni sobie, podreptują? To ja już nie kumam, śpieszymy się czy nie śpieszymy się?
  • 46:18 Obczajcie te cięcie. Najazd na kobietę stojąca w oddali komnaty. Na pierwszym planie facet. Cięcie i nagle stoją bliziutko, twarzą w twarz i rozmawiają. Jak można coś takiego zrobić?

Odc 2
  • 4:30. Sprzedaż Yennefer. Montaż jest dobry gdy go się nie widzi. Ja tam widzę każde cięcie, które wybija mnie z rytmu oglądania. Te szybkie przejścia i jedno cięcie na ujęcie od tyłu, tak z partyzanta. Gubię się w rozmieszczeniu, gdzie kto stoi, gdzie patrzeć.
  • 11:55 Cięcie pomiędzy wątkiem Ciri a Geralta. To cięcie pomiędzy sceną zimnego lasu i tym śmiesznym budynkiem wprowadziło u mnie zamieszanie. Miałem wrażenie, że to tam biegnie Ciri. Po chwili skumałem, że to jest już inna historia. Moim zdaniem, należałoby te sceny w lesie wyraźniej pokolorować. Bardziej w niebieskim tonie na przykład? Kolorystycznie zaznaczyć te historie. U Ciri jest zimno, niebieska tonacja. U Geralta ciepło, wchodzimy w ciepłe kolory. Wszystko jasne.
  • 16:00 Popatrzcie na oczy kobiety, która rozmawia z Yennefer. Są wyraźnie rozjaśnione w postprodukcji jakimś gradientem. W ostatniej scenie (chyba 16:09) gdy ona się odwraca i wychodzi, tego gradientu na oczach już nie ma. Jak rozjaśniamy komuś fragment twarzy, to rozjaśniajmy go może tak żeby nie było tego widać. A jak już to jest widać, to może zróbmy to konsekwentnie i w każdej scenie. Padaka.
  • 25:18 Cała sekwencja rozmowy Jaskra z Geraltem. Na ch*j tyle cięć między widokiem od tyłu i od przodu? Przecież nic to nie wnosi do odbioru, a tylko przeszkadza.
  • 32:12 Ujęcia na Ciri podczas jej rozmowy z kobietą w łóżku mają nienaturalnie mocny szum (w porównaniu do reszty zdjęć). Za wysokie ISO? xD Ale paradoksalnie ten szum jakoś mi się spodobał. Może jakby jednak cały serial zawierał podobny szum, to może wydawałby się bardziej "filmowy"?

Dla wielu, to pewnie zwykłe czepialstwo ale mi to mocno psuło wrażenia z oglądania serialu. Zajeżdża amatorką i niedopracowaniem, czasem też brakiem pomysłu i przemyślenia. Mam wrażenie, że twórcy podeszli do tematu maksymalnie bezpiecznie, zarówno pod względem montażu, zdjęć, oświetlenia i gradacji kolorów.

Co wcale nie oznacza, że nie ma tutaj scen dobrych. Rzeźnia w Blaviken wyglądała mega i złapałem się na tym, że dopiero tam uśmiechnąłem się z zachwytu. Szkoda, że tak późno. Sceny z Renfri w lesie też mi się podobały. Serial ma ogromny potencjał, ale w tych dwóch odcinkach mam wrażenie, że wykorzystuje go w 30%.

Zobaczym co będzie dalej Big Grin


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Szczepan600
Misiaczek
Liczba postów: 923
Reputacja: 48
 
#49
30-12-2019, 02:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-12-2019, 02:50 przez Szczepan600.)
Skończyłem wczoraj. No jest źle. Serial jakby wyrwany z poprzedniej epoki. Bardzo koślawo rozplanowany i stworzony. I szczerze mało mnie interesuje czy coś było, a coś nie w książkach... na to zwyczajnie źle się patrzy.

Głowne problemy:
1. Henry. No cóż... chłopak nie umie grać. 4 miny i chrząknięcie to za mało, by oddać bohatera. Geralt robi się przez to sztywny i nijaki. Brakuje mu czegokolwiek za co można go polubić, bo nawet sarkazm brzmi jak próba sarkazmu. Ładnie rusza się podczas walki. Jest jak czołg... ale ten serial to kilka pojedynków na krzyż więc jestem daleki od zachwytu.

2. Rozpisanie wątków jest w zasadzie... po prostu nieudolne. Bo oto serial przez 3-4 odcinki buduje jakoś bohaterów, niemalże daje znaki "słuchajcie pierwszy sezon to takie filary. Poznacie każdego, a akcje to w drugim"... by to rozwalić. I tak serial z powolnego robi się nagle chaotyczny i sklejający wszystko na ślinę. Najważniejsze dla postacie przemiany duchowe są streszczane w jednym zdaniu, a ich motywacje i uczucia kreowane na zasadzie widzi mi się autorów. Bo po danym nam zestawie informacji trudno uwierzyć w wiele rozwiązań. Panuje bałagan i bardzo zły balans. Serial skacze od epizodyczności pokroju Herculesa lub Xeny do rozbudowywania fabuły niczym w Grze o Tron... ale nigdy nie umie tego zrobił gładko, miło i z taktem.

3. No w zasadzie to tani serial. Jego reżyseria, inscenizacja i zdjęcia są na niskim poziomie. Brak klimatu aż piszczy, a generyczne lokacje krzyczą brakiem wyobraźnia. Dialogi to najczęściej serie statycznych gadających głów przerzucających się ekspozycjami. Jest absolutnie nijako i porównania do technicznej i inscenizacyjnej maestrii Herculesa lub Korony królów to nie złośliwości, a w zasadzie fakty. Ten serial jest na tym polu nudniejszy nawet niż jego główna fabuła. I chociaż wielu chwali tu choreografie walk... to NIE. Starcie w odc.1 jest super, ale im dalej tym gorzej. Bo jasne Henry ładnie wywija, ale starcie ze Strzygą to jak w starych terminatorach lub filmach Hamerra. potwór rzuca bohaterem o ściany i podłogę. Pochyla się nad nim i syczy... ale by go rozpruć jak w zasadzie KAŻDEGO to już nie. Trupojady mogą otoczyć Geralta, wręcz położyć się na niego zgrają, ale to tylko tak teraz, w następnym ujęciu znikną, bo ... bo tak. Więc trudno mówić o stałym poziomie.

Co więc zostaje? No miły lore. kilka lepszych scen i w zasadzie serial fantasy jakie się już widywało. Bez wielkich wow. Proste, trochę nudnawe i bez polotu. Można się pogapić do obiadku. 5/10 za miłość do Geralta i pop-ballady Jaskra :-D


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#50
30-12-2019, 11:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-12-2019, 11:08 przez Gieferg.)
Cytat:Serial skacze od epizodyczności pokroju Herculesa lub Xeny do rozbudowywania fabuły niczym w Grze o Tron...
Bo to samo zrobił Sapkowski.

Cytat: i w zasadzie serial fantasy jakie się już widywało.

Ja nie widywałem nic podobnego.
GoT pod względem walorów produkcyjnych i scenariusza był klasę wyżej (ale gdy brakło materiału źródłowego zupełnie się stoczył i więcej do niego nie wrócę), Robina z Sherwood klimatem żadne fantasy nie pobije, a inne znane mi seriale fantasy to dno.

Cavill bez zarzutu, główny problem to niepotrzebne rozbudowanie wątku Ciri z jednoczesnym zepsuciem zakończenia przez brak kluczowych dla właściwego jego wydźwięku wydarzeń. Wątek Yen zbyteczny, ale niezły. Mimo wszystko 7/10. Reszta jest w recenzji, więc nie będę się powtarzał.

Na pewno zrobię z tego fanedit Tongue


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Strony (17): « Wstecz 1 ... 3 4 5 6 7 ... 17 Dalej »
 




Użytkownicy przeglądający ten wątek:   3 gości

  •  Wróć do góry
  •  Kontakt
  •   Tanie filmy, okazje, przeceny, społeczność filmowa - Filmozercy.com | Forum
  •  Wersja bez grafiki
© Rush Crafted with ❤ by iAndrew
Polskie tłumaczenie © 2007-2025 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2025 MyBB Group.
Tryb normalny
Tryb drzewa
Pokaż wersję do druku
Subskrybuj ten wątek
Dodaj ankietę do wątku
Wyślij ten wątek znajomemu